Kilkudziesięciu jubilatów z Łukowa nie otrzymało od prezydenta medali „Za długoletnie pożycie małżeńskie”.
Dlaczego prezydent nie dowiedział się, że w Łukowie są pary małżeńskie, które przeżyły ze sobą po dobre kilkadziesiąt lat, trudno teraz dociekać. Faktem jest, że spora grupa osób nie została uhonorowana medalami „Za długoletnie pożycie małżeńskie”, które są nadawane przez prezydenta Polski, a potem, w jego imieniu, wręczane jubilatom. Zawsze bardzo uroczyście, w odpowiedniej oprawie, z udziałem władz samorządowych.
- W naszym mieście nie wszystkie pary zostały przez prezydenta zauważone – mówią samorządowcy. – Jubilaci nie otrzymali medali, nie zostali w ogóle uhonorowani. A dla tych ludzi to często bardzo ważna sprawa. Doszło do jakiegoś niedopatrzenia czy błędu, ale trzeba to jakoś naprawić, bo wielu starszym osobom może być naprawdę przykro.
Na pewno jest to sytuacja bardzo kłopotliwa i mówiąc oględnie, niezręczna. Mówiono o niej na sesji Rady Miasta Łuków. A nawet na dwóch sesjach. I jest szansa na to, że uda się wybrnąć z kłopotu.
- Chodzi o uhonorowanie za długoletnie pożycie par, które mają staż małżeński wynoszący 50, 60, a nawet 70 lat – mówił radny Grzegorz Gomoła. - Wiem, że burmistrz naszego miasta podjął już jakieś kroki w tej sprawie. Na jakim etapie jesteśmy?

Okazuje się, że władze samorządowe Łukowa bardzo poważnie podeszły do sprawy.- Ta kwestia jest dla nas ważna – powiedział burmistrz Łukowa, Piotr Płudowski. – Dokonaliśmy już dokładnego rozpoznania, które pary małżeńskie żyjące w Łukowie i cieszące się długoletnim pożyciem małżeńskim nie zostały jeszcze przez prezydenta uhonorowane. Takich par mamy w mieście aż kilkadziesiąt. Wiemy dokładnie, o kogo chodzi. Wszystkie te osoby udało nam się już zidentyfikować. Wiemy też, gdzie mieszkają.
Władze miasta mogą więc nawiązać kontakt z „potencjalnymi” posiadacza mi medali. W tej kwestii nie ma jednak automatyzmu.
- Teraz musimy się skontaktować z tymi osobami – wyjaśnił burmistrz. No i trzeba każdemu z seniorów zadać podstawowe pytanie - Czy wyraża chęć, aby być w ten sposób uhonorowanym? Jeśli będzie taka wola, to szybko podejmiemy kolejne działania. Listę jubilatów przekażemy do wojewody, który dokona jeszcze własnej weryfikacji. A potem zostanie już tylko wysłanie odpowiednich wniosków do prezydenta. I jeśli wszystko się powiedzie, zorganizujemy uroczystość, podczas której wręczymy naszym parom małżeńskim nie tylko medale, ale też kwiaty, a przede wszystkim najserdeczniejsze życzenia na kolejne lata wspólnego życia.

Medale „Za długoletnie pożycie małżeńskie to odznaczenie państwo we przyznawane parom, które prze żyły w jednym związku co najmniej 50 lat. I w żadnym stopniu nie ma tu mowy o jakiejś uznaniowości. Jeśli jednak zdarzy się jakieś niedopatrzenie, to można to naprawić.
***
Trzeba wyjaśnić, że otrzymanie medalu wiąże się ze spełnieniem prostej, ale koniecznej procedury. Jubilaci (lub rodzina) powinni zgłosić jubileusz do odpowiedniego USC. Ten weryfikuje dane, przygotowuje odpowiedni wniosek i przesyła go do wojewody. I wojewoda kieruje wniosek do Prezydenta RP. Warto pamiętać, że procedura może potrwać nawet około roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
rozumiem, że w tym wypadku akurat to nie wina rezydenta. Ale ma on inny spektakularny sukces na koncie - mianował profesorem osobę, która od kilku miesięcy nie żyje.
rozumiem, że w tym wypadku akurat to nie wina rezydenta. Ale ma on inny spektakularny sukces na koncie - mianował profesorem osobę, która od kilku miesięcy nie żyje.