To były cztery dni wartościowych spotkań, inspirujących rozmów i wyjątkowej atmosfery, którą najlepiej rozumieją miłośnicy książek. W Warszawie odbyły się V Międzynarodowe Targi Książki, jedno z najważniejszych wydarzeń literackich w Polsce.
Na targach pojawiły się tysiące książek, setki wydawnictw oraz goście z kilkudziesięciu krajów świata, m.in. z Australii, Korei Południowej, Chin czy Emiratów Arabskich. Program wydarzenia obejmował ponad 1500 punktów, od spotkań autorskich i debat literackich, po warsztaty, panele dyskusyjne oraz wydarzenia branżowe poświęcone kondycji rynku wydawniczego.
Targi były okazją nie tylko do poznania najnowszych premier wydawniczych i zdobycia autografów znanych autorów, ale również przestrzenią do rozmów o literaturze, kulturze i współczesnym rynku książki.
Swoje książki podpisywali m.in. Graham Masterton, autor światowych bestsellerów, którego powieści z pogranicza horroru i grozy sprzedały się w ponad 27 milionach egzemplarzy, a także Martyna Wojciechowska, Maciej Orłoś i Dariusz Szpakowski.
Nie zabrakło również siedleckich akcentów.
Już przy wejściu na targi można było spotkać siedlczanina Jarosława Stefaniuka z Działu Fonografii Muzycznej Agencji Polskiego Radia. Stefaniuk odpowiada m.in. za wydanie najnowszej płyty zespołu Jana Emila Młynarskiego, która kilka dni temu została nagrodzona Fryderykiem. Podczas targów zapowiadał także premierę nowego albumu Mietka Szcześniaka „Brothers”. Płyta została nagrana w Los Angeles z muzykami współpracującymi wcześniej m.in. z Arethą Franklin, Michaelem Jacksonem, Eltonem Johnem i Christiną Aguilerą.
W sektorze G, na stoisku wydawnictwa Eperons-Ostrogi, specjalizującego się m.in. w wydawaniu książek Franza Kafki, swoją powieść „Latawcy” podpisywał Artur Ziontek.
Na targach można było także odwiedzić stoisko Wydawnictwa Naukowego Uniwersytetu w Siedlcach. Odbywały się tam spotkania z autorami publikacji naukowych, konsultacje oraz rozmowy dotyczące nowych wydawnictw. Wśród prezentowanych książek znalazły się m.in. „Konsultacje i negocjacje w zarządzaniu”, „Sonety Williama Shakespeare’a” czy „Rosja o Polsce”.
Miłośnicy kryminałów mogli zdobyć autograf siedlczanina Dariusza Gizaka, wyróżnionego w konkursie Festiwalu Kryminalna Warszawa za powieść „Wolta”.
Na targach obecny był również Jakub Bączykowski, którego akcja jednej z powieści rozgrywa się na wsi pod Sokołowem Podlaskim oraz w samym Sokołowie. W dialogach pojawiają się także Siedlce, co stanowi dodatkowy lokalny akcent w twórczości autora.
Tegoroczne Międzynarodowe Targi Książki po raz kolejny pokazały, że literatura wciąż potrafi łączyć ludzi, inspirować i tworzyć przestrzeń do spotkań autorów, wydawców i czytelników z całego świata.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie rozśmieszajcie mnie z tymi dzisiejszymi "książkami" i ich autorami (podobnie jest z dzisiejszymi "filmami"). Za PRL-u (przy cenzurze) to były mistrzowskie książki, a dzisiaj porządne książki, to tylko drugi obieg, dostępne tylko przez Internet.
Tragiczna organizacja targów! W sobotę nie dało się przejść między stoiskami, ludzie czekających na autografy blokowali całe przejścia. Brak dostępu do wody, źle oznaczone wejścia, informacja, która nic nie wie lub źle wskazuje. No i często ceny wyższe niż w empiku! Za rok sobie daruję.
@Wygodny, współczuję ci świadomości literacko-polsko-światowo-współczesnej
Artur Ziontek, brawo! A i koszulka niczego sobie????
Tadeusz, ty na poważnie czy żartujesz i o drogę pytasz?
Nie rozśmieszajcie mnie z tymi dzisiejszymi "książkami" i ich autorami (podobnie jest z dzisiejszymi "filmami"). Za PRL-u (przy cenzurze) to były mistrzowskie książki, a dzisiaj porządne książki, to tylko drugi obieg, dostępne tylko przez Internet.
Tragiczna organizacja targów! W sobotę nie dało się przejść między stoiskami, ludzie czekających na autografy blokowali całe przejścia. Brak dostępu do wody, źle oznaczone wejścia, informacja, która nic nie wie lub źle wskazuje. No i często ceny wyższe niż w empiku! Za rok sobie daruję.
@Wygodny, współczuję ci świadomości literacko-polsko-światowo-współczesnej