W momentami gorącej atmosferze przebiegało spotkanie ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego (PSL), które odbyło się wczoraj wieczorem (28 stycznia) w auli Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu w Siedlcach.
Że to będzie spotkanie podwyższonego ryzyka, wiedział chyba o tym sam minister Stefan Krajewski, ale też służby odpowiadające za bezpieczeństwo, bowiem w gmachu Uniwersytetu, jak również wokół niego pojawiły się – jak pisał poeta – „policje tajne, widne i dwupłciowe” w znacznej liczbie. Przybyło też wielu rolników – nie tylko z powiatu siedleckiego i okolicznych powiatów, ale też z okolic Białej Podlaski. Niektórzy przyjechali oflagowanymi ciągnikami, które zaparkowały wzdłuż ul. Popiełuszki.
Sytuacja w rolnictwie jest trudna, a widoków na lepsze nie ma, więc rolnicy, chcąc wyrazić swoje niezadowolenie, na spotkanie z ministrem przynieśli trumnę z napisem „Ś.P. Polskie Rolnictwo A.D. 2026” z różową świnią na wieku oraz klatkę do przewozu świń, w której, nad wyścieloną unijną flagą podłodze, umieścili baner z podobiznami lidera KO i premiera Donalda Tuska, przewodniczącej KE Ursuli von der Leyer, byłego premiera Mateusza Morawieckiego oraz ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego. Na banerze napis: „Zdrajcy polskiej wsi. To Oni poświęcili rolnictwo dla niemieckiego przemysłu!!!”. Wokół klatki stanęły worki ze zbożem, a na klatce krowa-zabawka, gumowce i dwa litry mleka z kartką: „2 litry mleka = 1 litr wody”. Trumna i klatka stanęły w auli, gdzie odbywało się spotkanie z ministrem.
Ta wizualna demonstracja niezadowolenia rolników nie zraziła ministra rolnictwa. – Dziękuję za te elementy wystawy, które się tu pojawiły – stwierdził Stefan Krajewski. – Jestem chrześcijaninem i wierzę, że po śmierci przychodzi zmartwychwstanie i dlatego rolnictwo to nie jest śmierć. To jest trudny czas, niejednokrotnie on był trudny, ale wierzę, że te problemy rozwiążemy. Temu ma służyć choćby przyjęta dzisiaj przez Senat ustawa o aktywnym rolniku.
W swoim kilkudziesięciominutowym wystąpieniu minister mówił o aktualnych problemach w rolnictwie i o tym, jak jego resort stara się je rozwiązywać. Przypomniał o podjętej przez Polskę próbie zbudowania tzw. mniejszości blokującej podpisanie umowy handlowej Unia Europejska – Mercosur (to się nie udało). Teraz, decyzją Parlamentu Europejskiego, umowa została skierowana do TSUE (Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej). Szef resortu rolnictwa mówił nie tylko o podjętych działaniach mających ochraniać rolnictwo i polski rynek rolny przed napływem tanich i niskiej jakości produktów, ale też o walce o przyszły budżet rolny Unii Europejskiej.
Minister przekazał również jedną dobrą i ważną wiadomość, szczególnie dla hodowców trzody chlewnej. Od 28 stycznia br. nie ma bowiem w Polsce tzw. czerwonych stref z chorobą ASF.
Podczas ponad dwugodzinnego spotkania z ministrem Stefanem Krajewskim, które zostało zorganizowane z inicjatywy byłego senatora Ziemi Siedleckiej Krzysztofa Borkowskiego, padło wiele pytań ze strony rolników a także samorządowców i szefów instytucji pracujących na rzecz rolnictwa. Pytania dotyczyły m.in. umowy UE-Mercosur, niskich cen produktów rolnych, przepisów i kontroli, które nękają rolników, pieniędzy na drogi i usuwanie azbestu.
Jedno z pytań dotyczyło przebywającego w areszcie młodego rolnika, który w proteście przeciwko polityce rządu wylał gnojówkę na posesji ministra Krajewskiego (na sali był transparent z napisem „Uwolnić Marcina, zamknąć świnie”).
Odpowiadając na pytanie dotyczące uwięzionego rolnika minister Stefan Krajewski odparł, że on nikomu żadnych zarzutów nie stawiał. Stwierdził, że jako świadek złożył wyjaśnienia na policji i że na tym jego rola się skończyła. A reszta w rękach wymiaru sprawiedliwości.
Więcej o spotkaniu z ministrem w jednym z najbliższych papierowych wydań „Tygodnika Siedleckiego”.
Zdjęcia: Stanisław Jastrzębski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Milionerom ze WSI zawsze mało. Im zawsze wiatr w oczy. Niestety prawda jest taka że tka dobrze jak teraz rolnicy nie mieli nigdy.
Twoje komentarze, nie świadczą choćby o średnim poziomie inteligencji. Nie masz wiedzy a wypowiadasz się, to jest najgorsze co może być. Czy uważasz, że rolnicy zostawiali na polu swoje plony, bo mieli taki kaprys? W ogóle wszystkie komentarze wyglądają, jakby pisała je jedna osoba.
W 2025 i 2026 roku uruchamiane są nabory na premie dla młodych rolników (do 40/41 lat) w ramach Planu Strategicznego dla WPR 2023-2027. Dofinansowanie wynosi 200 tys. zł (planowane zwiększenie do 300 tys. zł w 2026 r. przy produkcji zwierzęcej). Wnioski składa się wyłącznie przez PUE ARiMR w terminach: 2 czerwca – 31 lipca 2025 r. oraz 1 czerwca – 31 lipca 2026 r.. Cel: Rozpoczęcie lub rozwój działalności rolniczej (wytwarzanie nieprzetworzonych produktów rolnych lub przygotowanie ich do sprzedaży).
Prowadziłam gospodarstwo w czasach, gdy nie było dopłat unijnych, ani klęskowych, mrozowych itp. itd. Siałam warzywa, zwłaszcza kapustę, marchew, buraczki - cała rodzina na polu, dzieci wakacje spędzały na polu. Warzywa sprzedawałam na targowisku. I było tak, że przez trzy lata część zbiorów trzeba było zakopcować i próbować sprzedać zimą, a zdecydowanie większą część trzeba było skarmić inwentarzem, bo był taki urodzaj, że nie było zbytu. Już miałam dać sobie spokój i zasiać pole zbożem, ale mądry człowiek mi powiedział: szukaj zawsze tam gdzie zgubiłaś. I przyszedł taki rok, że zapłacił mi za wszystkie poprzednie lata i jeszcze zostało na przyszłość. Dobry gospodarz nie pozostawi plonów na polu, bo się nie opłaca. Kto tak mówi, ten nie jest prawdziwym rolnikiem, bo nie potrafi uszanować ziemi i jej owoców. To nie są rolnicy - to są przedsiębiorcy, rolnik kocha ziemię i to co na niej urośnie.
Do ~ja też chcę dostać to co rolni~ Za te 200-300 tys to nawet sprzętu nie kupisz. Wymaganiem jest sprzęt nowy, gdzie nowy traktor kosztuje min 350 tyś zł. Także śmiało, składaj wniosek i ciesz się milionami z unii.
Zgadzam się z Twoim komentarzem! Pozdrawiam WWL!
Tymi traktorami za miliony przyjechali okoliczne tłuste koty, a za gnojówkę ten Marcin to powinien beknąć za zanieczyszczenie środowiska, jak taki bystry to czemu nie wylał przed swoim domem
głupszego tekstu (szczególnie tej końcówki) dawno nie czytałem i nie słyszałem BRAWO
To spotkanie rodzi wiele pytań... Co o tym sądzi Kościół Katolicki skoro na trumnie jest krzyż? Idąc za tym dalej co na to polskie prawo (czyt. lewo w tym kraju), czyż to nie jest profanacja? Czy to spotkanie było stan-upem? To są prawdziwe pytania p0laków...
Uwolnić Marcina, zamknąć CANAU za pisanie kłamstw.
CANAU alex59 - WY to musicie mieć smutne życie..
Rolnicy głosując na psl myśleli że będzie im lepiej niż za PiS tak samo reszta głosujących na szymusia i resztę tych pseudo partyjek które myślą że robią coś dobrego dla Polaków a skutek jest odwrotny i znowu ręka w nocniku za złe wybory trzeba ponosić konsekwencje może się nauczą wyborcy lewaków co mało prawdopodobne że za komuny nie było lepiej i nigdy nie będzie
Jestem 70 + i nie pamiętam ani jednego roku by chłopi nie protestowali . Może oddajcie te unijne subwencje i dotacje do unii EU.
Masz te 70 + i rozum 7+ ale jak to mówi porzekadło ,,stary i mały jedną drogą chodzą "
Twój wiek o niczym nie świadczy, można mieć 15 lat i być świadomym.
Rolnik to wolny zawód. Nie ma obowiązku świadczenia pracy. Jak mu nie pasuje, to niech sobie swoje pole zalesi i odpoczywa na leżaku w cieniu drzew. Nie są uprzywilejowaną grupą. Jeśli chcą zapewnić zbyt swoim produktom, to niech przeprowadzą transformację w swoich gospodarstwach i dostosują ceny do obowiązujących na rynku. A co do rolnika który wylał jakąś tam gnojowicę, to aż dziw bierze że jeszcze nie kibluje. Wymiar sprawiedliwości jest zbyt pobłażliwy.
Tą skrzynie z pajacem hopy na podwórku postawcie sobie przed wejściem do domu.????
Przecież ten Pan co ten protest organizował to przyklejka jedynej słusznej partii. Pytanie dlaczego nie protestował jak były rozmowy dotyczące Mercosur? Bo to ci najlepsi ustalali najlepsze warunki dla rolników. Skoro ci panowie dokładają ciągle do interesu niech idą na etat i tam nie będą dokladać. Biedę widać w sprzęcie jakim przyjechali, a to jak są bardzo zajęci w tym że zawsze mają czas na protesty. Jak mi zajęcie nie odpowiada zmieniam je a nie utrudniam życie ludziom.
Nie chciał byś mieć tyle kredytu w banku i tego wypasionego traktora sam też pewnie nie jeździsz,,poldkiem" tylko jakimś zachodnim autem
A na to spotkanie przybyli rolnicy, czy partyjni funkcjonariusze PIS.
Coś mało tych biednych rolników, ponad połowa uczestników spotkania to urzędnicy wszelkich rządowych, samorządowych i sołeckich szczebli.
Ale to tylko jedna z wielu dopłat od tej znienawidzonej unii, której flagę ześwinili zamykając w klatce. Są dopłaty do wszystkiego - do zakupu ciągników też.
Przypomina sobie ktoś sytuację, w której rolnicy byli ZADOWOLENI? Ja sięgam pamięcią praktycznie pięć dekad wstecz, ale taka sytuacja nie utkwiła mi w pamięci. Zawsze było źle, ceny za niskie, produkcja nieopłacalna, a jakimś cudem kontynuowana do dzisiaj, często przez następne pokolenie. Widział ktoś nierentowną firmę funkcjonującą dekady? Moim zdaniem takiego dobrobytu jak jest na wsi teraz jeszcze nie było. Uprzedzając odpowiedzi, jestem ze wsi, wychowałem się na niej, pracowałem w gospodarstwie
Protestują rolnicy- niech zmienią prace, pielęgniarki _ niech zmienią pracę, nauczyciele- niech zmienią pracę, policjanci- niech zmienią pracę itd... ludzie krytykujący wszystkich- kto będzie świadczył te wszystkie zawody....
Tak to jest, gdy komuś nic nie przeszkadza (bo gdzieś ustawiony?) i chciałby żeby inni świadomi problemów protestowali co najwyżej na księżycu. PS czy bracia Kalkstein oddali księżyc?
Człowiek wwl zna się na wszystkim. Zadziwiający
Krytykują rolników osoby nie mające pojęcia o realiach pracy rolnika i współczesnym rynku. Dopłaty to wystarczają na kilka worków nawozu, czyli prawie na nic. Polskie rolnictwo musi spełnić wyjątkowe starnardy którego często nie musi żywność z zagranicy. Kupując przypadkowe rzeczy zjada się szkodliwe substancje.
Do 60+ .Wymień choć 1 rok gdzie chłopstwo nie strajkowało .
Milionerom ze WSI zawsze mało. Im zawsze wiatr w oczy. Niestety prawda jest taka że tka dobrze jak teraz rolnicy nie mieli nigdy.
Twoje komentarze, nie świadczą choćby o średnim poziomie inteligencji. Nie masz wiedzy a wypowiadasz się, to jest najgorsze co może być. Czy uważasz, że rolnicy zostawiali na polu swoje plony, bo mieli taki kaprys? W ogóle wszystkie komentarze wyglądają, jakby pisała je jedna osoba.
W 2025 i 2026 roku uruchamiane są nabory na premie dla młodych rolników (do 40/41 lat) w ramach Planu Strategicznego dla WPR 2023-2027. Dofinansowanie wynosi 200 tys. zł (planowane zwiększenie do 300 tys. zł w 2026 r. przy produkcji zwierzęcej). Wnioski składa się wyłącznie przez PUE ARiMR w terminach: 2 czerwca – 31 lipca 2025 r. oraz 1 czerwca – 31 lipca 2026 r.. Cel: Rozpoczęcie lub rozwój działalności rolniczej (wytwarzanie nieprzetworzonych produktów rolnych lub przygotowanie ich do sprzedaży).