Reklama

Młoda mama o parku....

Jestem szczęśliwą mamą półrocznej córeczki i mam to szczęście, że mieszkam niedaleko siedleckiego parku. Myślę, że moje spostrzeżenia podziela większość młodych rodziców, opiekunek i wszystkich tych, którzy chodzą do parku na spacery ze swoimi pociechami. Od kiedy tylko pamiętam, alejki w naszym parku nie były remontowane, a przejechać nimi wózkiem z dzieckiem to nie lada wyczyn, nie wspomnę o tym, że dzieciaczki budzą się na każdej większej dziurze, a jest ich sporo. Zamiast przyjemnego spaceru czujemy się jak na torze z przeszkodami.

Park to jedyne miejsce, w które można się udać na cichy i spokojny spacer z dzieckiem, a niestety przez te okropne wyboiny i dziurska jest to niewykonalne i zamiast przyjemnego spaceru jest horror z omijaniem przeszkód.
Ponadto nie ma w parku toalety (przecież codziennie jest mnóstwo rodziców, opiekunek z dziećmi!!!), ten ToiToi który stoi przy placu zabaw nie nadaje się do użytku, nie zamyka się i chyba nikt go nie czyści.. Przecież to wstyd.
Bardzo proszę pracowników Tygodnika Siedleckiego o wstawiennictwo w tej sprawie.
Z poważaniem
Magdalena

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości