Reklama

Mniejsza o mniejszość

Chciałbym wyrazić swoje najgłębsze oburzenie tymi wszystkimi drżącymi apelami różnej maści pięknoduchów, nawołujących, aby nie kopać leżącego. Otóż uważam, że niekopanie leżącego jest zajęciem nie dość, że krótkowzrocznym, to jeszcze zwyczajnie nieopłacalnym. Krótkowzrocznym – bo przecież znacznie trudniej kopie się nieleżących, czyli takich, co już zdążyli się podnieść lub jeszcze nie upadli, a w każdym razie zdolnych do rewanżu. Należy więc leżącego kopać prewencyjnie, aby nie wstał. Kopać naturalnie, z ludzkiej potrzeby serca. W końcu „duży i dobry, zawsze pokona małego i złego” – jak głosi jeden z moich ulubionych bon motów Monty Pythona. Tyle teorii, a teraz przechodzimy do ćwiczeń praktycznych.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości