W siedleckim CKiS rusza nowy cykl Awangarda Sztuki Tańca.
Już wkrótce zobaczymy w Siedlcach najciekawsze współczesne produkcje oparte na ruchu i tańcu. Cykl Awangarda sztuki Tańca zainauguruje spektakl „Muśnięcia”. Ale uwaga! To spektakl dla dorosłych, 16+!
Zobaczymy go w sobotę, 16 maja, o godz. 19.00 w Centrum Kultury i Sztuki. Wstęp bezpłatny. Po spektaklu będzie można porozmawiać z artystami. Nowy cykl z pewnością przywraca klimat sprzed lat, kiedy to w Polsce i w świecie mówiło się o „siedleckiej szkole tańca”, mając na myśli najbardziej oryginalne i nowatorskie choreografie, które podbijały międzynarodowe przeglądy i festiwale, a potem wyznaczały nowe trendy.
Cóż, to chyba oczywiste, że Siedlce powinny być stolicą tańca współczesnego. To tu wychowało się pokolenie tancerzy, którzy wygrywali talentshow i robili kariery za granicą. To tu jedna z najsłynniejszych europejskich uczelni artystycznych Codarts z Rotterdamu prowadziła przesłuchania i nabór, doceniając osiągnięcia siedleckiego środowiska związanego z tańcem.
– Chcemy sprowadzić i pokazać choreografie wybitnych twórców awangardowych – mówi Iwona Orzełowska, choreograf i założycielka Caro Dance, wicedyrektor CKiS. – Pomysł dojrzał po spektaklu „Salva dor Delulu” grupy Warszawskie Delulu Artystyczne pod kierownictwem Elizy Kindziuk-Kosianko. Publiczność pytała i wręcz domagała się cyklu spotkań z tą dziedziną sztuki.
Jako pierwsi wystąpią artyści Teatru Tańca TEST z Warszawy, w którym tańczą zawodowcy i amatorzy w różnym wieku. Zaprezentują spektakl „Muśnięcia”, mówiący o znaczeniu dotyku. Bo podobno by przeżyć, potrzebujemy czterech uścisków dziennie, ale by zachować zdrowie już ośmiu, natomiast by się doskonalić aż dwunastu. Dotyk może dostarczać przyjemności, ale też bólu. Przez dotyk czy muśnięcie poznajemy granicę komfortu drugiej osoby oraz pokazujemy jaki mamy do niej stosunek. To może być rozmowa bez słów. Dotyk to prosta i skomplikowana sprawa. Tancerze pokazują na scenie dotyk w różnych odsłonach: zmysłowy, opiekuńczy, emocjonalny, przełamujący, czasem bolesny i frustrujący, lecz wciąż pozytywny.
– To refleksja na temat związku między cielesnością i wstydem, miłością i władzą, czułością i siłą. Taneczna opowieść o muśnięciach bez ograniczeń z nutką erotyzmu, by uruchomić wyobraźnię i dostarczyć zmysłowych wrażeń. Sensualna muzyka inspiruje ruch, kontrasty taneczne potęgują i wzmacniają intensywność doznań oraz odbiór przedstawienia. Muśnij, dotknij, przytul, uściskaj, podrap, weź w ramiona! – rekomendują spektakl organizatorzy.

W Siedlcach mamy legendarne już grupy taneczne: Caro Dance Iwony Orzełowskiej oraz LUZ Joanny Woszczyńskiej. Przez lata w tych zespołach tańczyły tysiące dzieci! Jedne traktowały to jako przygodę, z kolei w życiu drugich taniec odgrywał i odgrywa wielka rolę. Mamy międzynarodowych, światowych medalistów, tancerzy i choreografów, ludzi związanych ze sztuką. Nasze zespoły wykorzystały swoją szansę, umieszczając Siedlce na artystycznej mapie świata. Nic dziwnego, że jest tu mocna i liczna widownia, wielu odbiorców tej elitarnej sztuki.
– W tej dziedzinie ruch to główne tworzywo. Ale gdy dodamy muzykę, światło, dźwięk i piękno ludzkiego ciała, tworzą się opowieści, od których trudno się oderwać, które zapadają na długo w sercu i w pamięci – mówi Iwona Orzełowska. – Ruch, taniec to uniwersalny język. Przemawia także do tych, którzy sami nie tańczą.
Ta dziedzina sztuki nie stoi w miejscu. A Siedlczanie będą mogli poznać najnowsze trendy i najciekawsze produkcje. W najbliższą sobotę będziemy mieli tego przedsmak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze