Reklama

Na siedleckiej obwodnicy stanie fotoradar

Wcześniej czy później musiało się to stać. Gdy pisaliśmy, że można już jeździć wewnętrzną obwodnicą Siedlec, Internauci odpisywali, że w końcu będzie to droga, na której można rozwinąć normalną prędkość. Normalną, czyli dla niektórych w okolicach 150 km/h. I rozwijali. Mieszkańcy domów położonych wzdłuż obwodnicy zaczęli się skarżyć. Inni mówili, że w końcu dojdzie tam do tragedii. Władze miasta zareagowały szybko: na ulicy Północnej stanie fotoradar.

Ma to być „hamulec” dla kierowców i motocyklistów traktujących obwodnicę jako tor wyścigowy. Na całej obwodnicy będzie też obowiązywało ograniczenie prędkości do 40 km/h. O komentarz do tej sprawy poprosiliśmy Naczelnika Wydziału Dróg Urzędu Miasta Siedlce, Wojciecha Cylwika.




Przez pierwszy miesiąc funkcjonariusze będą jedynie upominać tych kierowców, którzy nie dostosuję się do przepisów. Po miesiącu nie będzie już litości dla przekraczających dozwoloną prędkość. 

Władze miasta próbują jeszcze zawrzeć porozumienie z Mazowieckim Urzędem Wojewódzkim, na którego konto wpłacane są należności z mandatów. Być może część pieniędzy nie trafi do budżetu państwa. Władze chcą utworzyć specjalny fundusz na sfinansowanie kosztów zakupu parkometrów do przyszłej strefy parkowania w mieście. Jeśli uzyskają zgodę, to piraci drogowi z obwodnicy sfinansują przyspieszenie utworzenia tej strefy w centrum miasta.  (jj)

Drodzy Internauci, chcemy Was uspokoić. Powyższy artykuł to żart primaaprilisowy. Niektórych z Was nie myliła intuicja. Panu Wojciechowi Cylwikowi dziękujemy za miłą współpracę i poczucie humoru. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości