Reklama

Na tropie bakterii

Już kilka miesięcy temu w niektórych wsiach na terenie gminy Wodynie pojawiły się groźnie brzmiące komunikaty. „Sanepid” informował, że woda z wodociągu nadaje się do spożycia tylko po przegotowaniu.

To wywołało wśród niektórych mieszkańców prawdziwą psychozę. Zaczęto mówić o tym, że w sieci wodociągowej pojawiły się jakieś bakterie. Okazuje się, że nie były to informacje wyssane z palca. - W naszej wsi bardzo często zdarzają się przerwy w dostawie wody – mówi mieszkanka Oleśnicy. – Ostatnio nie było jej 14 kwietnia. Nie to jednak najbardziej nas niepokoi. Chodzi o jakość wody, która nawet po przegotowaniu nie nadaje się do picia – cuchnie i wywołuje najróżniejsze dolegliwości. Dzieci wymiotują i mają biegunkę a u starszych pojawia się wysypka. Nieoficjalnie mówi się, że dzieje się tak za sprawą jakichś bakterii. Niestety, nikt nie podaje nam na ten temat urzędowych wiadomości. Zniknęły nawet ogłoszenia „Sanepidu”. A mieszkańcy muszą korzystać z wody. I nie wiedzą, jak to się odbije na ich zdrowiu. Jeden z mieszkańców usłyszał w gminie, że im naród mniej wie, tym mniej gada...

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama