Reklama

Naczelnik wydziału dróg odpowiada na krytykę zimowego utrzymania chodników. „Cudów nie będzie, są granice fizyki i przepisów”

W ostatnich dniach na naszym portalu internetowym oraz w mediach społecznościowych pojawiło się mnóstwo komentarzy mieszkańców dotyczących stanu chodników podczas zimowych warunków atmosferycznych. Rozdzwoniły się również telefony. W odpowiedzi na te głosy naczelnik Wydziału Dróg UM Siedlce, Sebastian Wojtaszek, wyjaśnia, jak w praktyce wygląda zimowe utrzymanie miasta i jakie są realne możliwości.

Jak podkreśla naczelnik, zestawiając koszty zimowego utrzymania z efektami pracy firm wykonawczych, efekty należy ocenić jako zadowalające.
Porównując to, ile płacimy z tym, co uzyskujemy, jestem wręcz wniebowzięty – zaznacza.

Reklama

Jednocześnie Wojtaszek zwraca uwagę na ograniczenia wynikające z warunków atmosferycznych. Przy bardzo niskich temperaturach, sięgających nawet minus 25 stopni, stosowanie soli nie przynosi żadnych efektów.
Jeżeli ktoś oczekuje, że przy takich mrozach posypiemy chodnik solą i będzie bezpiecznie, to jest w błędzie. Sól działa tylko do około minus 8 stopni. W takich warunkach jedyne, co możemy robić, to sypać piasek – tłumaczy.

Piasek stosowany jest tam, gdzie jest to rzeczywiście wymagane. Naczelnik podkreśla też, że nie wszystkie chodniki znajdują się w gestii wydziału dróg. Część z nich należy do gospodarki komunalnej, część do spółdzielni mieszkaniowych, a w wielu przypadkach – zgodnie z obowiązującymi przepisami – za utrzymanie chodnika przylegającego do posesji odpowiada właściciel nieruchomości. – Bardzo często firmy wykonawcze odśnieżają takie chodniki, mimo że formalnie nie muszą tego robić – dodaje.

Reklama

Każde zgłoszenie od mieszkańców, straży miejskiej, czy policji jest jednak traktowane poważnie i przekazywane do firm odpowiedzialnych za zimowe utrzymanie.

Są dwie firmy wykonawcze. Przykładowo, wczoraj mieliśmy zgłoszenie dotyczące ulicy Krystyny Osińskiej i firma była tam jeszcze tego samego dnia, o godzinie 18. Żadne zgłoszenie nie jest bagatelizowane – zapewnia Wojtaszek.

Jednocześnie naczelnik nie ukrywa, że oczekiwania części mieszkańców bywają nierealne.
Rozumiem, że oczekiwania ludności są duże, ale musimy mierzyć siły na zamiary. Czasami fizycznie nie da się czegoś zrobić, a dodatkowo nie każdy ma świadomość, jak funkcjonują przepisy – podsumowuje.

Reklama

Urząd Miasta apeluje do mieszkańców o wyrozumiałość i przypomina, że zimowe utrzymanie miasta to proces skomplikowany, zależny nie tylko od zaangażowania służb, ale również od warunków pogodowych i obowiązującego prawa.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/02/2026 16:41
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek albo Wandzia - niezalogowany 2026-02-04 16:54:33

    Większosć kierowców i pieszych dzisiaj rano, przed godziną 8, nie była "wniebowzieta" widzac stan dróg i chodników. Chodniki są w fatalnym stanie nawet w ścisłym w centrum miasta, i to nie tylko dzisiaj rano. Panie naczelniku, proszę przejść chociażby ulicą Pułaskiego, na całej długości.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • WWL - niezalogowany 2026-02-04 19:54:17

    Naczelniku BZDURY PLECIESZ. „Cudów nie będzie, są granice fizyki i przepisów” A dług długiem poganiacie a na premie kasa jest a na bale kasa jest !!!!!!!!

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ręka jak złamana nanannaa - niezalogowany 2026-02-04 17:03:34

    No jest wszystko w porządku, jest dobrze, dobrze robią, dobrze wszystko jest w porządku. Jest git pozdrawiam cały urząd miasta, dobrych chłopaków i niech sie to trzyma. Dobry przekaz leci.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości