Wielu wielkich sportowców wywodzi się z małych miejscowości. Nikt im nic nie dał za darmo, a do sukcesu dochodzili determinacją i ciężką pracą. Nie inaczej jest z Zofią Żydak, nastolatką z Czajkowa w gminie Wodynie. Zosia niedawno wywalczyła srebrny medal Mistrzostw Polski do lat 20 w podnoszeniu ciężarów.
Zawody odbyły się w Nowym Tomyślu. Zosia sięgnęła po tytuł wicemistrzowski w kategorii wagowej do 81 kg. Srebrny medal dał jej wynik w dwuboju – 157 kg. W rwaniu była druga – 66 kg, a w podrzucie osiągnęła najlepszy rezultat w stawce dziewcząt – 91 kg.
- Wszystko to moje nowe rekordy życiowe, więc trudno nie być zadowolonym. Wiem, że dałam z siebie wszystko. Zawsze jest jednak niedosyt, bo była nadzieja na złoto – mówi reprezentantka klubu LKS EkoSport Siedlce.
Dla Zosi to już czwarty medal rangi mistrzostw Polski. Pierwszy w nowej kategorii wiekowej do lat 20.
- Im jest się starszym, tym trudniej zdobywać medale. Konkurencja jest coraz silniejsza. To na pewno mój największy dotychczasowy sukces, tym bardziej, że byłam jedną z najmłodszych zawodniczek – opowiada uczennica siedleckiego „Rolnika”.
Zosia trenuje ciężary od 2021 roku. Jej talent dostrzegła nauczycielka wy chowania fizycznego – Marta Kleszczyńska-Fertykowska.
- Pani Marta zabrała nas na siłownię WLKS-u. Uznano, że mam „papiery” na sportowca. Początkowo nie byłam zdecydowana, czy chcę trenować ciężary. Rozmawiałam z rodzicami, którzy zachęcili mnie, żebym spróbowała sił. Z czasem coraz bardziej mi się podobało. Zaprzyjaźniłam się z innymi zawodniczkami, a przede wszystkim ze sztangą i kolorowymi talerzami. Teraz nie wyobrażam sobie, że ciężarów mogłoby nie być w moim życiu – wspomina utalentowana sztangistka.
Trenerem Zosi jest Dawid Fertykowski. Dziewczyna bardzo chwali sobie tę współpracę.
- Na trenera nie mogę powiedzieć złego słowa. To świetny szkoleniowiec, z którym znakomicie się mi pracuje. Z trenerem nie da się nudzić, poczucie humoru ma super. Nigdy nie jest sztywno. Nawet jak jest dużo osób na siłowni, każdy czuje się przez niego zaopiekowany. Do każdego podejdzie i da wskazówkę. Wiem, że jestem w dobrych rękach – mówi sportsmenka.
Zosia jest dumą swojej szkoły.- To ogromny zaszczyt mieć w naszej szkole taką uczennicę – stwierdza dyrektor Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr 4 w Siedlcach Agnieszka Affek-Starczewska. - Jestem pod ogromnym wrażeniem wysiłku, jaki Zosia wkłada w rozwój swojej kariery. Jest wzorem skromności i pracowitości. To dziewczyna do tańca i różańca. Potrafi tak zorganizować czas, żeby sobie ze wszystkim znakomicie móc poradzić. „Rolnik” od zawsze był szkołą przyjazną dla sportu. Doskonale rozumiemy, że wyczynowe uprawianie jakiejś dyscypliny jest ogromnym poświęceniem. Utalentowanym uczniom staramy się zapewnić maksimum komfortu. Tak, żeby sukces sportowy szedł w parze z sukcesem edukacyjnym. Jako szkoła pławimy się w blasku osiągnięć naszych wychowanków. Staramy się im odwdzięczyć najlepiej jak możemy.
Czy Zosia także uważa, że doskonale radzi sobie z pogodzeniem obowiązków sportowych i szkolnych?
- Czasami jest naprawdę ciężko – przyznaje bez ogródek. - Trenuję wieczorami, w dzień jest szkoła, w weekendy trzeba pomóc w domu – prawie nie mam czasu na prywatne sprawy. Ćwiczę sześć razy w tygodniu. Nie narzekam, bo taki jest mój wybór. Przynajmniej z dietą nie mam większych problemów – dodaje z uśmiechem.
Nastolatka wiąże swoją przyszłość z ciężarami.
- Moim celem jest dostanie się do kadry. Marzę o starcie na mistrzostwach Europy. Do tego jeszcze długa droga. Na razie muszę mocno i systematycznie trenować, a być może kiedyś się to spełni – mówi rozsądnie Zosia. - Mam duże wsparcie ze strony rodziny. Bliscy we mnie wierzą, więc i ja muszę w siebie wierzyć. Dziewczyna przyznaje, że czasem pojawiają się momenty zwątpienia.
- Miałam taki okres, że dokuczały mi silne bóle pleców. Myślałam o rezygnacji z ciężarów. Koleżanki naskoczyły na mnie, żebym coś takiego wybiła sobie z głowy. Zacisnęłam zęby i udało się to przezwyciężyć. Dzięki temu jestem w tym miejscu, w którym jestem i dalej mogę robić to, co kocham – opowiada Zosia.
Młodej sztangistce, życzymy powodzenia w osiąganiu kolejnych sukcesów. Oby okazała się godną kontynuatorką wielkich tradycji siedleckiej sztangi. Trzymamy kciuki!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Daj sobie spokój dziewczyno z tym sportem.Do końca życia problemy z kręgosłupem i stawami.
Daj sobie spokój dziewczyno z tym sportem.Do końca życia problemy z kręgosłupem i stawami.