Reklama

Nie karm ich reklamówkami! (galeria)

Dziki, jelenie, daniele, świnki wietnamskie, kozy, koniki biłgorajskie i osły – żeby oglądać te zwierzęta, wcale nie trzeba się wybierać do warszawskiego ZOO.

Wystarczy przyjechać do Cyganówki w gminie Wilga, gdzie w miejscowym nadleśnictwie hodowlę dzikich zwierząt prowadzi leśniczy, Krzysztof Musiej. Zwierzęta można oglądać 7 dni w tygodniu. Ich wybiegi znajdują się bezpośrednio przy drodze nr 76, łączącej Garwolin i Wilgę. Można się zatrzymać na parkingu i podejść do zwierząt. Od oglądających oddziela je jedynie siatka. Taki wypad to świetna atrakcja dla nudzących się w domu dzieciaków. Zresztą wycieczek jest rzeczywiście sporo.

– Przyjeżdżają ludzie z całej Polski – przyznaje K. Musiej. – W ciągu roku szkolnego mamy dużo wycieczek szkolnych, a latem przyjeżdżają przede wszystkim wczasowicze, wypoczywający w ośrodkach wypoczynkowych w Wildze.
Oglądać zwierzęta można zupełnie bezpłatnie. Obowiązuje jedna twarda zasada - nie można ich karmić. – Co roku kilka zwierząt mi pada właśnie dlatego, że są dokarmiane przez oglądających – tłumaczy K. Musiej.

– Zwierzęta muszą mieć odpowiednią karmę, a  ludzie dają im różne rzeczy - począwszy od kanapek przez pierogi czy stare obierki. Najgorsze jest jednak to, że za ogrodzenie wrzucają również foliowe torebki, przez które zwierzęta często zdychają.
Szczególnie narażone na chorobę są daniele. Ich przysmakiem są właśnie reklamówki. Tyle że folia odkłada się w ich żołądku, a po kilku miesiącach takiej „diety” zwierzę pada.

Hodowla dzikich zwierząt jest prywatnym przedsięwzięciem K. Musieja. Żadnej dotacji on nie otrzymuje. Początkowo rzeczywiście miała ona służyć jedynie do celów prywatnych, a potem okazało się, że jest również wykorzystywana do edukacyjnych. Hodowla zaczęła się od jednego dzika, którego przywieźli myśliwi. Potem się rozrosła. K. Musiej ma specjalne pozwolenie od ministra na prowadzenie takiej hodowli. (jj)  

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości