Reklama

Nie umiał ukraść samochodu

Wyjątkowego pecha miał 49-letni mieszkaniec woj. lubelskiego. Policjanci zatrzymali go po tym, jak dzisiejszej nocy próbował ukraść samochód osobowy, znajdujący się na prywatnej posesji. Wpadł, bo nie umiał wrzucić odpowiedniego biegu.


Był jeszcze 13 sierpnia, dziesięć minut przed północą, kiedy warkot silnika dobiegający z podwórka obudził właściciela posesji w Jabłonnie Lackiej. Właściciela posesji zainteresowało skąd może ten odgłos dochodzić. Po chwili nie było już słychać pracy silnika. Zanim się zorientował ponownie ktoś uruchomił silnik. Wtedy zorientował się, że ktoś uruchomił silnik w jego oplu omega zaparkowanym na podwórku. Wyjrzał przez okno i zobaczył siedzącego w samochodzie mężczyznę. Zapałkami przyświecał sobie wnętrze pojazdu. Samochód stał przodem do domu. Żeby odjechać, należało wrzucić wsteczny bieg. To z nim najprawdopodobniej miał trudności złodziej i przyświecał sobie oznakowanie dźwigni zmiany biegów.

Właściciel wraz ze swoim 14-letnim synem wybiegli na podwórko. Zobaczył to mężczyzna, który szybko wybiegł z samochodu. Odległość pomiędzy uciekinierem, a gospodarzami w ułamkach sekund malała i po chwili został przez nich zatrzymany. Wezwano policję. Okazało się, że zatrzymany mężczyzna to 49-letni mieszkaniec woj. lubelskiego. Był trzeźwy. Policjantom powiedział, że uruchomił silnik, bo ... chciał się ogrzać.

Policjanci nie dali wiary tej wersji, którą przedstawiał mężczyzna. Został zatrzymany i przewieziony do pomieszczeń dla osób zatrzymanej sokołowskiej policji. Odpowie za próbę kradzieży samochodu.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama