Reklama

Nie wąchać tornistra!

Radny Paweł Narojek zaproponował, aby z funduszu na przeciwdziałanie alkoholizmowi i narkomanii zakupić... specjalnie przeszkolonego psa do wykrywania narkotyków. Mógłby on być pod opieką Straży Miejskiej lub policji. - Pamiętam, że były takie akcje, gdy w szkołach pojawiał się policjant z psem, który szukał śladów narkotyków - powiedział radny.


- Młodzież mając świadomość, że w każdej chwili może dojść do takiej kontroli, będzie się bała sięgać po narkotyki, a już na pewno nie pojawiałyby się one na terenie szkół.  Pomysł spodobał się, ale... - Takie akcje rzeczywiście były prowadzone - powiedział Marek Fałdowski, komendant siedleckiej policji. - Niestety, od kiedy rzecznik praw dziecka zaskarżył te działania, odstąpiono od nich. Rzecznik uznał, że obwąchiwanie tornistrów przez psa szukającego narkotyków narusza prywatność i wykracza poza dopuszczalne normy.

Po tej wypowiedzi, sekretarz miasta Sławomir Marchel skwitował pomysł: - Jak kupimy psa, trzeba będzie kupić też budę, karmić go, a on i tak nie będzie mógł chodzić do szkoły. Paweł Narojek bronił idei: - Młodzi ludzie wiedząc, że jest taki pies i możliwość kontroli, nawet nie braliby do rąk narkotyków, bo pies by to wyczuł. Czy mimo wystąpienia rzecznika praw dziecka w siedleckich szkołach mogłyby być prowadzone podobne kontrole? Co Państwo sądzicie na ten temat?

Do tego tematu wrócimy. (MZ)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości