Reklama

Nieźle, ale bez fajerwerków - koniec sezonu dla Basketu Siedlce

Dla SKS Basket Siedlce zakończyły już się rozgrywki w III lidze koszykarzy w sezonie 2025/2026.

Podopieczni trenera Rafała Sobiły mogą uznać miniony sezon za udany. Po raz drugi w historii awansowali do drugiego etapu rozgrywek, skupiającego najlepsze zespoły fazy zasadniczej. Wcześniej ta sztuka udała się Siedlczanom w debiutanckim sezonie 2019/2020. Od tamtego czasu, aż do teraz, Basket był uwikłany w rywalizację o niższe cele. 

- Solidna praca popłaca. Szczególnie taka, którą wykonuje się od dłuższego czasu. Wygląda na to, że w końcu koszykarsko dojrzeliśmy, co mnie -  jako trenera, bardzo cieszy. Widzę, że chłopaki słuchają i potrafią realizować przedmeczowe założenia. Zaczynałem pracować z chłopcami, teraz widzę, że wyrośli z nich prawdziwi mężczyźni - mówił trener Sobiło, gdy było już wiadomo, że Basket wywalczył promocję do grupy mistrzowskiej.

Reklama

Siedlczanie zrobili to w świetnym stylu, wygrywając 8 z 10 meczów pierwszego etapu. Trener Sobiło nie miał jednak złudzeń, że dalej będzie już tylko trudniej.

- Przyjdzie nam się mierzyć z naprawdę mocnymi zespołami, ale nie zamierzamy spuszczać głów. Jeśli natomiast chodzi o awans do II ligi, to do tego jeszcze jest długa i wyboista droga. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość - mówił siedlecki szkoleniowiec.

Nie pomylił się. Co prawda w drugim etapie Basket rozpoczął znakomicie od wygranej nad UKS GIM92 Ursynów Sokół Ostrów Mazowiecka 90:68, ale później nie było już tak kolorowo. Siedlczanie przegrali 6 z kolejnych 7 spotkań. W ostatnim meczu sezonu ulegli 75:105 Polonii Warszawa. Ostatecznie rozgrywki ukończyli na piątym miejscu, które nie dało przepustki do dalszej walki o II ligę. Na pierwszych trzech miejscach, premiowanych udziałem w ogólnopolskich turniejach półfinałowych o awans, znalazły się: AZS Politechnika Warszawska, MUKS Piaseczno i Polonia Warszawa.

Reklama

Miniony sezon pokazał, że Basket się rozwija i realizuje główny swój cel, czyli rozwój lokalnych zawodników. Wielu siedleckich koszykarzy zrobiło widoczny gołym okiem progres, co potwierdzają też ich statystyki. W przyjętej w Baskecie formule  - gry w oparciu o wychowanków, trudno o szybkie i spektakularne sukcesy. Wszystko musi być podparte konsekwencją i ciężką pracą. Pozostaje trzymać kciuki za ten projekt, z nadzieją, że zacznie przynosić coraz lepsze owoce. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości