Reklama

Nike Węgrów o przyczynach spadku - sport sam się nie obroni (zdjęcia)

Za Nike Węgrów fatalny sezon, zakończony spadkiem z I ligi siatkarek. Węgrowianki wygrały zaledwie jedno spotkanie, czego efektem było ostatnie miejsce w tabeli i degradacja. O przyczynach tej sytuacji, ale też o planach na przyszłość, opowiedziano podczas uroczystego podsumowania sezonu z udziałem zawodniczek, sztabu trenerskiego, zarządu klubu oraz sponsorów i kibiców.

- Sezon zakończył się dla nas nie tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Ale w sporcie bywa różnie. Trzeba wyciągnąć wnioski i działać dalej - mówił prezes Nike, Hubert Śledziewski. - Pragniemy podziękować naszym siatkarkom i sztabowi trenerskiemu za włożony trud. Dziękujemy również sponsorom - bez was tego klubu nie ma. Niestety sport sam w sobie się nie obroni. Bez nakładów finansowych, bez wsparcia możemy działać, ale na pewno nie na poziomie zawodowym. Cel w postaci rozwoju i stawiania sobie coraz wyżej poprzeczki nie byłby możliwy do zrealizowania.

Ciepłe słowa skierowano także do przedstawicieli klubu kibica Nike.

Reklama

- Kibiców mamy najlepszych w Polsce, a być może i na świecie. Nie opuścili nas w trudnych momentach, jeździli za drużyną po całej Polsce. Zostawiali podczas meczów kawał serca. Dziewczyny naprawdę czuły to wsparcie. Są z nami od zawsze i na zawsze. Nie sposób wyrazić za to wdzięczności! - stwierdził Hubert Śledziewski.

Prezes wskazał główną przyczynę słabej postawy Nike - niewystarczające, jak na realia I ligi, zasoby finansowe.

- Będziemy dalej walczyć, żeby było lepiej. Potrzebujemy pomocnych dłoni - tych, które mieliśmy do tej pory, i nowych. Nie ukrywamy, że wiele naszych problemów to efekt niewielkich środków, wynikających z bardzo skromnego, w porównaniu do innych klubów, wsparcia samorządu, czyli ze strony władz Węgrowa i Powiatu Węgrowskiego. Robiliśmy, co było możliwe, żeby sobie poradzić. Ale tym razem polegliśmy. Będziemy się dobijać po więcej.

Reklama

Dla uczestników spotkania przygotowano okolicznościowe statuetki.

- Fizycznie to tylko kawałek metalu. Dla nas to jednak znacznie więcej. Poprzez te statuetki chcemy wyrazić wielką wdzięczność za wsparcie, którym nas obdarzyliście. Mamy nadzieję, że znajdą miejsce na waszych półkach i będą przypominać o Nike - mówił trener zespołu, Przemysław Skulimowski.

Nagradzanie rozpoczęto od władz samorządowych. Jako pierwszy statuetkę odebrał przedstawiciel Urzędu Miasta Węgrowa - Piotr Szaniawski, naczelnik Wydziału Spraw Społecznych. W Nike zapewne liczono na deklarację zwiększenia wsparcia albo przynajmniej podziękowanie za promocję miasta na arenach sportowych w całej Polsce, jednak się przeliczono. Piotr Szaniawski odebrał statuetkę i… nie skorzystał z możliwości zabrania głosu.

Reklama

Bardziej wylewny był przedstawiciel Starostwa Powiatowego w Węgrowie - Artur Kulik z Wydziału Oświaty, Kultury, Sportu i Turystyki. Odczytał list od starosty Ewa Besztak.

- Z ogromnym uznaniem i szacunkiem pragnę podziękować za wysiłek, zaangażowanie i sportową postawę zaprezentowane w sezonie 2025/2026. Udział w rozgrywkach I ligi siatkówki kobiet to nie tylko rywalizacja na wysokim poziomie, ale przede wszystkim dowód systematycznej pracy i determinacji w podejmowaniu kolejnych wyzwań – napisała starosta. – Sezon był wymagający, ale to właśnie w takich momentach buduje się charakter drużyny, zdobywa doświadczenie i rozwija prawdziwego ducha sportu. Dziękuję za godne reprezentowanie Powiatu Węgrowskiego.

Reklama

Część sponsorów została przez Przemysława Skulimowskiego określona jako „dinozaury sponsoringu” - ze względu na wieloletnie wsparcie klubu. Oni również otrzymali pamiątkowe statuetki.

W wydarzeniu wziął udział także prezes Zarządu Mazowiecko-Warszawski Związek Piłki Siatkowej, Jarosław Miałkowski.

- Jako stary Węgrowianin, który niejedno widział i przeżył, przede wszystkim dziękuję Nike za walkę do końca - to kwestia sportowej ambicji. Przesyłam też pozdrowienia od klubu z Legionowa, który dzięki waszemu zwycięstwu nad Karpatami Krosno utrzymał się w lidze - mówił prezes.

Reklama

Z Węgrowem, w związku ze spadkiem z I ligi, żegnają się wszystkie siatkarki. Zawodniczek nie zabrakło jednak na podsumowaniu sezonu.

– Rozumiemy i szanujemy waszą decyzję. Cieszymy się, że znalazłyście nowe kluby, i życzymy powodzenia na dalszej sportowej drodze - mówił trener Skulimowski, zwracając się do siatkarek. – Jestem dumny, że mogłem z wami pracować. Mam nadzieję, że mała, czerwono-biała iskierka będzie się dalej tlić w waszych sercach.

Dla zawodniczek przygotowano specjalne upominki, zróżnicowane w zależności od czasu spędzonego w Węgrowie. Rekordzistką była kapitan zespołu, Karolina Hochołowska, która reprezentowała klub przez trzy sezony.

Reklama

Kapitan, w imieniu drużyny, podziękowała za współpracę trenerom i zarządowi.

- Nie takiego wyniku oczekiwałyśmy. Robiłyśmy wszystko, co w naszej mocy, żeby było lepiej, ale się nie udało. Mam nadzieję, że Nike nadal będzie mogła liczyć na wsparcie, bo na to zasługuje. Byłam tutaj trzy lata i poznałam mnóstwo wspaniałych ludzi, z którymi utrzymuję i będę utrzymywać kontakt. Życzę Nike wszystkiego, co najlepsze. Mam nadzieję, że wszystko się poukłada! - mówiła Karolina Hochołowska.

Po części oficjalnej przyszedł czas na wspólną biesiadę i rozmowy o przyszłości Nike, która, mimo degradacji, miejmy nadzieję, zacznie się klarować w jaśniejszych barwach. Kobiecy sport w regionie potrzebuje Nike jako przykładu, że możliwe jest stworzenie marki rozpoznawalnej w całej siatkarskiej Polsce. Szkoda byłoby to zaprzepaścić. Łatwo jest coś zniszczyć, znacznie trudniej odbudować.

Reklama

Tekst i zdjęcia

Paweł Świerczewski

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/03/2026 11:53
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    uran - niezalogowany 2026-03-25 20:46:35

    Czyli tlumacząc na nasze, miasto siebie się wstydzi. Burmistrz Nike oszukał i wstydząc sie wyslał Szaniawskiego, na podwyżkę dla siebie jest kasa a na sport dla plepsu nie ma, i co mi zrobicie?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • stefek - niezalogowany 2026-04-09 13:37:35

    miasto ma utrzymać I ligowy zawodowy klub ? Miasto może dołożyć w miarę możliwości do tej drużyny ale najważniejsze jest pozyskanie sponsora i od tego jest Prezes

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefano's - niezalogowany 2026-03-26 09:40:09

    To jest patologiczna sytuacja kiedy klub sportowy , zawodowy, ma się utrzymywać dzięki finansowaniu przez podatników. Skoro nie są w stanie utrzymać się z wpływów z biletów i reklam to znaczy że jest to kiepski produkt na który nie ma zapotrzebowania. W Siedlcach nie ma pieniędzy na remont głównego wiaduktu ale lekką ręką wydaje się 5 mln co roku dofinansowania do drużyny piłkarskiej która przychodzi oglądać po 300 osób. 3 mln wydaje się na sprzęt do naśnieżania 800metrow drogi w lesie. A główny wiadukt się dosłownie rozsypuje utrudniając życie codziennie tysiącom pieszych kierowców i rowerzystów. Miasto może nieodpłatnie udostępnić klubom hale, stadion ale płacić za pensje zawodników bo to jakaś mityczna promocja miasta . To jest rażąca niegospodarność i rnotrawienie pieniędzy podatników.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości