Jacek Drążkiewicz od kilku miesięcy kierują najważniejszą miejską instytucją kultury. Jego nominacja - bez konkursu - wzbudziła kontrowersje, więc mieszkańcy i radni chcą się dowiedzieć, jaką wizję rozwoju SOK ma nowy dyrektor. Niestety jest ona mglista.
- Będziemy wychodzili z inicjatywą, w jakim kierunku mamy iść dalej - tak Jacek Drążkiewicz tłumaczył na czerwcowej komisji rady miasta swoje podejście do zarządzania SOK. Zabrzmiało to raczej jak przyznanie się do braku koncepcji niż jako zapowiedź dialogu z mieszkańcami. Dyrektor, jak mówi, skupia się głównie na kontynuacji dotychczasowych działań. Czytając z kartki, wymienił sekcje działające przy SOK i liczbę uczestników zajęć. A nowe pomysły?
- Festiwale dla młodych twórców, bo jako kierownik Uczelnianego Ośrodka Kultury w Siedlcach bardzo lubiłem organizować festiwale i zapraszać gwiazdy dla młodzieży. Jeśli chodzi o o budowanie wizerunku sokołowskiej sceny, to chciałbym zorganizować imprezy typu silence disco, czyli imprezy na które przychodzi młodzież, dostaje słuchawki, jedni słyszą muzykę z lat 90., inni współczesne kawałki, ale wszyscy tańczą na jednej sali– uśmiechnął się dyrektor. I wymienił dwa inne pomysły - turnieje gier komputerowych oraz festiwal sztuki ulicznej grafiki „street art”. - Wyjdziemy do mieszkańców, którzy mają przestrzeń lub chcieliby odnowić budynki. Będzie to tworzenie nie tylko graffiti, to mogą być obrazy lub murale. Chcę też organizować imprezy typu „noc kreatywności”, czyli nocne wydarzenia artystyczne. Planuję w przyszłym roku zrobić podest przy „Trawniku Coolturalnym” (przestrzeń koło SOK – red.), by seniorzy mogli tańczyć. Cieszę się, że powstała młodzieżowa rada miasta. Nawiązałem kontakt z jednym z przedstawicieli. Pytał o możliwość nauki akustycznych rzeczy na profesjonalnym sprzęcie. Powiedzia łem, że widzę taką możliwość, mam nadzieję, że damy im jakąś salę.
„Akustyczne rzeczy”... Zebrani mogli się tylko domyślać, że to urocze określenie nauki gry na instrumentach...
Cały artykuł przeczytacie w najnowszym papierowym i e-wydaniu "TS" (nr 28). (KUP TERAZ)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dramat
Targedia
Porażka po całości.. I ta wada wymowy
Jak Ai w internecie tłumaczący filmy
Jak Ai w internecie tłumaczący filmy
Funkcja Dyrektora to przede wszystkim zarzadzanie zgodne z regulaminem pracy a nie prezentowanie aktorskich zdolnosci Pana Kleksa????????
Gdyby ten „specjalista od kultury” ośmieszał sam siebie, to niech by mu było. Jednak to jest człowiek, którego szanowna burmitrzyni wynalazła i namaściła na kontynuatora, ba - reformatora (!) tego, co robił pan Celiński, a przed nim pani Koc. A przecież to jest absolutny dramat! Ten facet nie potrafi nawet jakiejś sensownej koncepcji przedstawić, a co dopiero ją realizować. Ten zbiórek pomysłów „od czapy” to jakiś nieśmieszny żart! Ciekawe czy kiedyś do Kublikowa dotrze, że najgłupszą decyzją było zwolnienie pana Celińskiego? Uparła się razem z tym swoim towarzyszem i teraz mamy to, co mamy. Dziś jest wstyd dla całego naszego miasta.
Dramat. Sokołów właśnie upada
Przecież to jest kiepski żart, a raczej dramat. Rozumiem zmiany, ale na lepsze, a nie na gorsze. Sokołowska Kultura była marką znaną w całym regionie. I co teraz? Szkoda, że nie liczą się kompetencje, tylko partyjne koneksje.
Gdzie tu widzi Pani zmiany na gorsze????
Artykuł bardzo tendencyjny, kierunkujący czytelnika na negatywny odbiór. Przecież powiedział jakie ma pomysły i plany, jednak twórca artykułu sugeruje że to brak koncepcji, dla mnie to wygląda jak konsultacja z mieszkańcami co trzeba robić a nie realizować własne wizje które nie zawsze wszystkim mogą się podobać. Najlepsze jest to wycie które widać w komentarzach, niech mi ktoś powie co się zepsuło w sokołowskiej kulturze? Czy tylko wyjecie dla zasady bo to nie pisowiec?
Kategorycznie nie zgadzam się artykuł znakomicie opisuje sytuację. Plan na wakacje dla młodzieży to przerwa techniczna. Dramat i porażka władz Miasta.
Na tym stanowisku powinna być osoba io nienagannym wyglądzie i pięknej wymowie. Tu widzimy gościa w wymielonym za małym kubraczku, brudnych rurkach i rozczłapanych butkach na gołych stopach. Wymowa straszna- nie do zrozumienia... i to czytanie z kartki. Byłem zniesmaczony gdy podczas jakiegoś wydażenia ten Pan wyszedł na scenę i usiłował coś wydukać. Widziałem reakcję widzów - którzy byli wyraźnie zażenowani . W co Pani gra Pani Burmistrz ten wybó to chyba jest tylko po to aby upodlić człowieka . Wstyd
Dramat
Targedia
Porażka po całości.. I ta wada wymowy