W odnalezieniu właściciela znalezionego portfela pomogły wizytówki.
Pod koniec sierpnia Roman Jaszczuk, policjant z Zbuczyna, jechał radiowozem ul. Czerwonego Krzyża w Siedlcach. W pewnym momencie zauważył, że idący chodnikiem młody chłopak podniósł z ziemi czarny przedmiot. Policjant zainteresował się tą sytuacją. Okazało się, że ów czarny przedmiot to portfel. Były w nim pieniądze, kartki z zapiskami w języku ukraińskim, polskie wizytówki… Nie było natomiast żadnych dokumentów mówiących o tym, kto mógłby być właścicielem portfela. Policjanci z siedleckiej KMP nie dali jednak za wygraną. Rozpoczęli swoiste śledztwo. Komunikat zamieszczony w mediach nie pomógł w poszukiwaniach. Jedynym tropem były wizytówki. Nawiązano kontakt z ich właścicielami. Po kilku dniach jeden z nich przypomniał sobie, że zna Ukraińca pracującego na terenie Polski… W ten właśnie sposób policjanci odnaleźli właściciela zguby. 28-letni mężczyzna z Ukrainy odebrał 7 września swą własność. Był uszczęśliwiony, bo – jak stwierdził – znajdujące się w portfelu zapiski ze względów osobistych stanowią dla niego dużą wartość. Opr. na podst. komunikatu rzecznika siedleckiej KMP, J. DługoszaChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!