Piętnastolatek z Siedlec – Tomasz Widuch uzyskał tytuł finalisty Olimpiady Astronomicznej Juniorów i znalazł się w gronie 22 najlepszych uczniów w Polsce.
Bakcyla astronomii Tomek złapał już w przedszkolu. Dziś jest uczniem 8 klasy Szkoły Podstawowej nr 4 w Siedlcach. Udowadnia, że dziecięca fascynacja może przerodzić się w prawdziwą naukową pasję.
– Oglądałem filmy dokumentalne o kosmosie i tak się zaczęło – wspomina. Z czasem dołączyły książki, coraz bardziej zaawansowane, oraz samodzielne zgłębianie tematów z pogranicza fizyki i matematyki.
Rodzice wspierali zainteresowania syna, organizując wyjazdy m.in. do Centrum Nauki Kopernik i planetariów. – Gdy ktoś z uczniów na fizyce zadał pytanie związane z astronomią, pani powiedziała, że to pytanie do naszego specjalisty. Z kolei w Centrum Nauki Kopernik odpowiadał na pytania lektora, mając zaledwie 10 lat, mimo że seans był przewidziany dla widzów od 12 roku życia – wspomina tata Tomka, Łukasz Widuch i dodaje: – Szukaliśmy różnych zainteresowań – była piłka nożna, epizod w Caro Dance, pływanie, rysunek, ale wydaje się nam, że ta astronomia zawsze w nim „siedziała” i zgłębiał ją z dużą ciekawością. Ciężko było nam znaleźć odpowiednie książki, które nie są już dla dzieci, ale nie są też napisane czysto akademickim językiem.
Do drugiego etapu olimpiady, który odbywał się na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego, Tomek przygotowywał się intensywnie przez kilka tygodni. Wsparciem służył mu nauczyciel fizyki z I LO im. B. Prusa – Sławomir Miernicki.
– Tomek ma umiejętność łączenia wiedzy z różnych dziedzin i wyciągania wniosków jak młody badacz. Praca z nim to przyjemność, bo nie uczy się „pod klucz”, tylko naprawdę chce zrozumieć zjawiska – podkreśla nauczyciel. – Na drugim etapie musieliśmy sięgać już po zagadnienia wykraczające poza program szkolny. Tematyka olimpiady astronomicznej obejmuje m.in. ruch satelitów, zadania obliczeniowe na wysokim poziomie matematycznym oraz część praktyczną, np. rozpoznawanie obiektów głębokiego nieba – galaktyk, mgławic czy gromad gwiazd. Tu potrzebna jest nie tylko wiedza, ale też wyobraźnia przestrzenna i umiejętność analitycznego myślenia – wyjaśnia i dodaje: – Pierwszy raz spotykałem Tomka wiele lat temu podczas prelekcji w Planetarium „Niebo Prusa” i już wtedy zasugerowałem, by postawić mu 6 z fizyki.
To była druga edycja olimpiady astronomicznej wśród juniorów. – Tradycja olimpiad na poziomie szkół ponadpodstawowych jest już bardzo długa, ale wśród juniorów to novum, które wdrożono, aby popularyzować astronomię w szkołach podstawowych, wyławiać dzieci zainteresowane taką tematyką, bo jest ich niewiele w skali całej Polski – przyznaje Sławomir Miernicki.
Dzięki dobrym wynikom w drugim etapie, Tomek zakwalifikował się finału, który trwał od 27 do 29 marca w Śląskim Planetarium w Chorzowie. Rywalizowało tam 22 uczniów z całej Polski. Pierwszego dnia uczestnicy rozwiązywali zadania teoretyczne, drugiego – analizowali dane astronomiczne wyświetlane pod kopułą największego w Polsce planetarium. W niedzielę odbyła się ceremonia zakończenia Olimpiady Astronomicznej Juniorów. Tomek otrzymał tytuł finalisty, a przygoda – jak podkreśla – na pewno będzie niezapomniana.


– To ogromny sukces w skali naszego regionu. W finale biorą zwykle udział uczniowie z dużych ośrodków, takich jak Warszawa, Wrocław, czy Toruń, które mają rozwinięte zaplecze astronomiczne. Miło, że ktoś z Siedlec również znalazł się w takim gronie – podkreśla Sławomir Miernicki.
Tomek nie zamierza zwalniać tempa i chce dalej rozwijać swoją pasję.
Gratulujemy i życzymy niesłabnącej ciekawości!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gratulacje dla laureata, jego rodziców i nauczyciela!
Gratulacje dla Łukasza, nie zwalniaj, podążaj za marzeniami i gwiazdami. Fizyka i matematyka odstraszyła wielu marzycieli od studiowania fizyki z astronomią na dobrych uczelniach. Wylądowali na lokalnym tzw uniwersytecie. Łukasz, nie podążaj tą drogą, najpierw rozpocznij naukę w renomowanym liceum i skorzystaj z programu wymiany młodzieży. Życzę Ci powodzenia. Jak ziemskie problemy dokuczą to też patrzę w gwiazdy.
Tomasz, nie Łukasz :) Pozdrawiam
Gratulacje dla laureata, jego rodziców i nauczyciela!
Gratulacje dla Łukasza, nie zwalniaj, podążaj za marzeniami i gwiazdami. Fizyka i matematyka odstraszyła wielu marzycieli od studiowania fizyki z astronomią na dobrych uczelniach. Wylądowali na lokalnym tzw uniwersytecie. Łukasz, nie podążaj tą drogą, najpierw rozpocznij naukę w renomowanym liceum i skorzystaj z programu wymiany młodzieży. Życzę Ci powodzenia. Jak ziemskie problemy dokuczą to też patrzę w gwiazdy.
Tomasz, nie Łukasz :) Pozdrawiam