Ok. 11.45 na ul. Floriańskiej w pobliżu starego kościoła znaleziono ok. 2-letniego chłopczyka, pozostawionego bez opieki. Po godzinie odnaleźli się jego rodzice.
Jak nas poinformował komisarz Jerzy Długosz, rzecznik siedleckiej policji, maluchem miała się zajmować na podwórku 14-latka. Rodzice byli z kolei zajęci w domu niemowlakiem. Na szczęście historia skończyła się happy endem. (JMM)Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!