Reklama

Ot, postpisowski mental…- przeczytaj najnowsze Szpilki Zaczyńskiej

Pisowcy biją brawo, ale się nie cieszą. Jarosław Kaczyński znowu zmienił zdanie, już nie odchodzi na emeryturę. Demokratyczna koalicja otwiera z tej okazji szampana.

Prezes nie wyczuł momentu, kiedy zejść ze sceny. Otoczony pochlebcami, dla których długo był kurą znoszącą złote jaja, nie wie do końca, co dzieje się w kraju i w polityce. Co widać i słychać. Więc obciąża niczym młyński kamień u szyi tonącego, niczym betonowe buciki. Relacje z pisowskich konwencji to wizualny dramat. Grobowe miny, wymuszone uśmiechy, niemrawe oklaski. Na wielu stypach jest weselej. Za to u demokratów świeżość i radość. Ale to zawsze był inny mental.

Reklama

Dziś zderzenie z pisowską mentalnością przyprawia o ciarki na plecach. Aż trudno uwierzyć, że mieliśmy to na co dzień. Zacofanie, brak wyobraźni i empatii, buta i arogancja. Niszczenie kraju, ludzi i natury. Bezprawie i bezkarność. I podsłuchiwanie. Pisowski mental nie zna granic prywatności i przyzwoitości. Zbieranie „haków” na swoich to też pisowski standard. A zwieńczeniem pisowskiej kultury i nauczania jest Collegium Humanum, zwane przez niektórch „Tumanum”.

Ktoś pięknie powiedział: gdy stoimy u progu globalnej katastrofy, jaką niesie kryzys klimatyczny, potrzebni są nam liderzy z wyobraźnią. Tacy, którzy widzą dalej i więcej. Którzy przewidują, szukają rozwiązań i nie kwestionują zdobyczy nauki. Tylko wtedy możliwe byłoby naprawianie świata: odpowiedzialna walka z suszą i głodem w Afryce, by zatrzymać migrację głodujących ludzi, zaprzestanie wycinania lasów, zakończenie wojen, które nie tylko niosą śmierć, ale też pochłaniają miliardy dolarów. Tak, potrzeba do tego wyobraźni, empatii i wiedzy.

Reklama

Tego na pewno nie znajdziemy w pisowskim mentalu. Wystarczy przejrzeć media społecznościowe, w których brylują wyznawcy PiS. Ostatnio zasypują Facebook opiniami podważającymi katastrofę klimatyczną. Rekordowo ciepły luty?
Ależ w średniowieczu też było tak ciepło! A w Kalifornii spadł właśnie śnieg (ach, śnieg – czyli zimno, jakie ocieplenie klimatu?) – przytaczają „dowody” na to, że wizje globalnej katastrofy na planecie to zwykłe straszenie lewaków. Powiela te opinie nie tylko niewykształcony pisowski elektorat, ale też… biznesmeni, nauczyciele i lekarze. Ci ostatni brylują zwłaszcza w naszym regionie, w „bastionie PiS”. Potwierdzając tylko smutną prawdę, że prowincja to stan umysłu.

Dokąd byśmy doszli, gdyby przy władzy pozostało PiS? Medialne doniesienia o rektorze Collegium Humanum mówią, jak to pracownicy musieli przed nim klękać, całować w rękę i pozwalać łapać się za genitalia. I może tu tkwi odpowiedź na pytanie, jaka byłaby ta nasza Polska… Na kolanach i z ręką w majtkach?

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości