- To zamach na kolejny oddział – mówią pracownicy garwolińskiego szpitala neuropsychiatrycznego po decyzji kierownictwa tej placówki o zmniejszeniu z 17 do 9 liczby łóżek na pododdziale trzecim. – Nic podobnego – twierdzi dyrekcja. – To nie my podjęliśmy decyzję o zmniejszeniu liczby łóżek. Niższy kontrakt przyznany przez NFZ wynika po prostu z niewykonania kontraktu w 2008 roku.
Pod koniec grudnia garwoliński szpital neuropsychiatryczny obiegła alarmująca wiadomość: dyrekcja Mazowieckiego Centrum Neuropsychiatrii i Rehabilitacji Dzieci i Młodzieży w Zagórzu robi zamach na pododdział III, czyli „Terapii uzależnień dla dzieci i młodzieży używającej substancji psychoaktywnych ze współistniejącymi zaburzeniami psychotycznymi”. Jest to część oddziału IX, czyli psychiatrii młodzieżowej. Dla pracowników było jasne, że dyrekcja, której nie powiodła się likwidacja oddziału psychiatrii dziecięcej (głośna sprawa, która wynikła na początku ub.r.), chce w zamian zlikwidować inny oddział.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!