Od wielu lat szukał śladów łukowskiego zamku.
– Odkąd zacząłem się interesować historią swego miasta, zadawałem sobie pytania: Gdzie znajdował się nasz średniowieczny zamek? Gdzie mieściła się siedziba łukowskiego biskupa? Jak było w Łukowie za templariuszy? – mówi Zenon Paskudzki, lokalny historyk-amator.
– I dziś chyba to wiem. Sądzę, że granice ówczesnego grodu biegły od Krzny współczesnymi ulicami: Wyszyńskiego, Międzyrzecką i Kanałową znów do rzeki. A warowny zamek został wzniesiony na rogu dzisiejszych ulic Międzyrzeckiej i Pastewnik.
Tę hipotezę trudno w pełni zweryfikować, bo nie zachowały się żadne dokumenty miejskie z XIII w., kiedy zamek był budowany. Ale historia przedstawiona przez Zenona Paskudzkiego może mieć charakter fascynującej gawędy. Dodajmy: gawędy dobrze udokumentowanej kwerendami w licznych archiwach, a nawet danymi z... Tajnego Archiwum Watykańskiego.
Kobiety księcia i templariusze
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!