Reklama

Pana „supersamca” poznasz po fajerwerkach?

Fajerwerków na placu w Siedlcach nie było, ale kanonady na osiedlach nie milkły. - Kiedyś panowie przedłużali sobie męskość samochodami, teraz... fajerwerkami - pisze nasza Czytelniczka. - Im dłuższa seria między blokami, tym większy ogier? Śmiem wątpić.

Nie milknie oburzenie po bezsensownym odpalaniu petard w sylwestra. Od tego barbarzyńskiego zwyczaju odcinają się nawet niektóre markety (OBI zrezygnowało ze sprzedaży fajerwerków ze względu na dobro zwierząt). Tymczasem w Siedlcach odpalano na osiedlach petardy za petardą. Potworny huk przeszkadza nie tylko mieszkańcom. Bywa śmiertelny dla przerażonych zwierząt, głównie ptaków i psów. Nasza Czytelniczka pyta, co siedzi w głowach panów, którzy koniecznie muszą się popisać wystrzelonym fajerwerkiem?

- Wstyd przyznać, ale widziałam pana mecenasa, który przez kwadrans odpalał petardę za petardą. A wydawałoby się, że mądry człowiek... Co im to daje? Czują się bardziej męsko?

Reklama

Może nasi Czytelnicy znają odpowiedź?



Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości