Reklama

Paweł Wyrzykowski przeciwko Centrum Integracji Cudzoziemców w Siedlcach (film)

W Siedlcach od stycznia 2025 roku ma funkcjonować Centrum Integracji Cudzoziemców. Paweł Wyrzykowski na ręce przewodniczącego Rady Miasta Siedlce Roberta Chojeckiego złożył petycję, w celu zablokowania tej inicjatywy.

Sprawę CIC, które mają powstać w sześciu byłych miastach wojewódzkich na Mazowszu: Siedlcach, Płocku, Radomiu, Ciechanowie, Warszawie i Ostrołęce, nagłośnił działacz Konfederacji z Radomia Marcin Dąbrowski, który otrzymał w tej sprawie odpowiedź z Mazowieckiego Centrum Polityki Społecznej. Z treści wynika, że projekt ma być realizowany w latach 2025-2029, a z usług mazowieckich CIC skorzysta około 30 tysięcy cudzoziemców.

Reklama

Powstaniu Centrum Integracji Cudzoziemców w Siedlcach sprzeciwia się Paweł Wyrzykowski, który stwierdził, że działa w imieniu własnym, jak również poproszony o interwencję przez środowiska narodowo-patriotyczne z Siedlec i okolic, a także zwykłych mieszkańców. Zdaniem prawicowego działacza cudzoziemcy, którzy mieliby korzystać z CIC, trafiliby do Siedlec wskutek przymusowej relokacji z innych krajów Unii Europejskiej, jak np. Niemcy.

- Nie chodzi o osoby, które przyjeżdżają do nas do pracy, tylko te, które nie są chciane w innych krajach, gdyż sprawiają tam problemy. My tych problemów też nie chcemy u nas w Siedlcach ani w naszym regionie. Jeśli już tacy ludzie mają trafić do Polski, bo wiadomo, kto obecnie u nas rządzi, to niech zostaną umiejscowieni tam, gdzie partie rządzące cieszą się większą popularnością. Na pewno nie u nas. Trzeba brać pod uwagę poglądy i nastawienie mieszkańców - mówi Paweł Wyrzykowski. - Wzywam samorząd do zjednoczenia się ponad podziałami i wspólnego zablokowania tego programu wszelkimi możliwymi sposobami.

Reklama
https://youtu.be/MVAuG-mcoYk

Z informacji udostępnianych przez portal Infor wynika, że CIC mają być głównie skierowane do przebywających w Polsce Ukraińców i Białorusinów. Skąd więc pomysł, że ma chodzić o przymusową relokację imigrantów z innych zakątków Europy?

- Mają być na to środki unijne, więc to Unia Europejska będzie decydować, kto do takich centrów trafi. Wątpię, żeby chodziło jej o repatriantów z Kazachstanu, tylko tych, którzy sprawiają problemy na Zachodzie. Unia da pieniądz, więc będzie wymagać, to logiczne - twierdzi Paweł Wyrzykowski.

Reklama

Założenia CIC są obiektywnie słuszne. Mają wspierać integrację cudzoziemców, pomagać im w nauce języka polskiego, w znalezieniu zatrudnienia w naszym kraju, przekazywać wiedzę na temat obowiązujących w Polsce regulacji prawnych.

- To tylko iluzja. Jedyną skuteczną integracją jest praca. Ci, co chcą uczciwie pracować, nie mają problemu z integracją. Tutaj zarabiają pieniądze, tutaj je wydają, a przez to przywiązują się do wspólnego dobra. Żadne centra nie są im potrzebne - mówi Wyrzykowski.

Petycję sprzeciwiającą się CIC w Siedlcach działacz prawicy złożył w siedleckim magistracie, zapowiedział również odwiedzenie Starostwa Powiatowego w Siedlcach.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości