Mandat w wysokości 2 tysięcy złotych, 14 punktów karnych i utrata prawa jazdy na trzy miesiące — takie konsekwencje poniósł 39-letni mieszkaniec powiatu garwolińskiego, który znacznie przekroczył prędkość w terenie zabudowanym.
Do kontroli doszło 22 maja, w miejscowości Parcele Rębków. Policjanci zatrzymali kierowcę mazdy, który jechał zdecydowanie szybciej niż pozwalają przepisy. Policyjny miernik wskazał 119 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h.
Za przekroczenie dozwolonej prędkości o 69 km/h mężczyzna został ukarany wysokim mandatem oraz punktami karnymi. Stracił także prawo jazdy na trzy miesiące.
– W tym przypadku skończyło się na konsekwencjach finansowych. Jednak, jak pokazują statystyki, nadmierna prędkość jest jedną z najczęstszych przyczyn wypadków i kolizji drogowych – podkreśla podkom. Małgorzata Pychner z Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.
Policjanci apelują do kierowców o rozwagę i dostosowanie prędkości do obowiązujących ograniczeń oraz warunków na drodze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Są za niskie kary dla drogowych szaleńców
A co zrobić z młokosem, który rano pędził do szkoły chodnikiem między blokami na hulajnodze około 60 km/h? A chyba może tylko 4-6 km/h, tak jak idą piesi. Pędził pewnie do szkoły. A szkoły? Tylko konkursy i wyścig szczurów, aby wysoko w rankingu. A może by na każdej lekcji wprowadzić zasady ostrożności i niebezpieczeństw wynikających z głupoty. Przypominać do bólu.
Są za niskie kary dla drogowych szaleńców
A co zrobić z młokosem, który rano pędził do szkoły chodnikiem między blokami na hulajnodze około 60 km/h? A chyba może tylko 4-6 km/h, tak jak idą piesi. Pędził pewnie do szkoły. A szkoły? Tylko konkursy i wyścig szczurów, aby wysoko w rankingu. A może by na każdej lekcji wprowadzić zasady ostrożności i niebezpieczeństw wynikających z głupoty. Przypominać do bólu.