Jeden z mieszkańców Siedlec, przechodząc ul. Wojskową, zauważył zniszczoną podstawę żeliwnej latarni. Sprawę zgłosił na policję jako realne zagrożenie dla przechodniów. - Boję się, że słup może się przewrócić na ludzi, czy samochody - mówi z przerażeniem Czytelnik. Okazało się, że podobne pęknięcia znajdują się także na ul. Cmentarnej i Piłsudskiego.
Policja przyjechała na miejsce. Dodatkowo funkcjonariusze przeszli wzdłuż ul. Piłsudskiego i odkryli, że takich pęknięć jest więcej. W związku z tym wysłaliśmy pytania do urzędu miasta.
- Jest kilka takich przypadków, że jest pęknięta obudowa żeliwna zewnętrzna, natomiast zagrożenia dla użytkowników nie ma, gdyż w środku jest rdzeń stalowy, który pełni funkcje nośną. Jak tylko pojawią się możliwości finansowania zewnętrznego, to wymienimy obudowy - odpowiada Piotr Woźniak, naczelnik gabinetu prezydenta.
Czy ta odpowiedź Was uspokaja? Uważajmy na siebie!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wiadomo kto już kto zdewastował latarnie, a artykuł jest tuż obok, cytując: "- Widziałem dwójkę starszych ludzi, których przed upadkiem uratowała latarnia. Oparli się o nią, żeby nie wywrócić się na chodniku. Dlaczego do tej pory miasto nie posypało chodnika?". https://tygodniksiedlecki.com/artykul/lodowisko-na-chodnikach-n2199893 . Trzeba zdjąć monitoring i wysłać starszych ludzi do prokuratury...
A co z tymczasowo, prowizorycznie zabezpieczonymi kablami energetycznymi w pasach drogowych? Tymczasowość wystających kabli przełożyła się już na lata. Czy jest gdzieś dostępne sprawozdanie z kontroli pasów drogowych?
czego się czepiata... to stare porządne latarnie som... na których kolega poprzedniego kolegi dobrze wzioł zarobił ... no... i tak ma być! w szczególności w siedlacach... a że wiedział co robi, to żeliwne wzioł zrobił, żeby pękały, bo wymieniać trzeba będzie i zarobek znowu bedzie, bo tylko łun potrafi takie robić, no... wszystko jasne? czekać! na wymianę, a nie się dopytowywać i się nie wtrancać w byznesy zastodolniane, się cieszyć, że latarnie jakieś stojom i bateryjka nie potrzebna, no... a że świecom, a raczej pstrzom w chmury to już inna sprawa, jak za widno w nocy bedzie to śmieci bedzie widać, już tam do kościoła modlić się a nie się wtrancać w poważne byznesy
I tak te latarnie na ul. Wojskowej są o wiele lepsze niż te antylatarnie, które są np. na ul. Piłsudskiego, gdzie ich głównym zadaniem jest zanieczyszczanie nieba światłem
Ogarnijcie się emocjonalnie zanim coś napiszecie
Już Lewactwo chce ograniczać wolność wypowiedzi. A przecież to Szanowna Redakcja decyduje, co można tu publikować.
Na wiosne wzieli 110 milionow kredytu. Dzis kolejne 65 milionow czyli lacznie prawie 200 milionow. A miasto jest w totalnej RUINIE. To gdzie sa te pieniadze?
Na wiosne wzieli 110 milionow kredytu. Dzis kolejne 65 milionow czyli lacznie prawie 200 milionow. A miasto jest w totalnej RUINIE. To gdzie sa te pieniadze?
Poprzedni prezydent nic nie robił, to ten musi nadganiać. Umie się porozumieć z innymi politykami, więc dostaje dofinansowania. Jak są dofinansowania, to trzeba mieć wkład własny! Tam są te pieniądze!
kasy na latarnie nie ma, bo poszły na poczęstunek dla 3 króli/królów
To naprawdę żeliwo?
Podobnie jest przy ul. Poniatowskiego naprzeciwko szpitala, tam od początku były krzywo pomontowane latarnie, przechodzę codziennie i patrzę kiedy tylko któraś z nich się przewróci
Ciekawe kto codziennie sika na latarnie miejskie i oddaje mocz nisko przy ziemi ? To jest prawdziwy powód korodowania żeliwnych obudów.
To jest sprawa dla prokuratury rejonowej w Siedlcach.
Wadliwy produkt pęka z mrozu proste jak ślizgawka w parku
To jakiś błąd w technologiczny. Jeżeli te lampy pękają w tym miejscu to sugerowałbym jako przyczynę zmęczenie materiału. Wysoka rura jaką jest konstrukcja latarni pod wpływem wiatru ulega ciągłym ruchom, drganiom a amplituda wychyleń od pionu rośnie wraz z wysokością. U dołu gdzie jest sztywno posadowiona naprężenia są najsilniejsze i dochodzi do pęknięcia.
A już myślałem że to przez korniki, jak dobrze posłuchać kogoś mądrego.
Masz rację. Słuchaj. Korniki wykluczam bo to tereny lęgowe dzięcioła latarnika. Robi dobrą robotę
Wiadomo kto już kto zdewastował latarnie, a artykuł jest tuż obok, cytując: "- Widziałem dwójkę starszych ludzi, których przed upadkiem uratowała latarnia. Oparli się o nią, żeby nie wywrócić się na chodniku. Dlaczego do tej pory miasto nie posypało chodnika?". https://tygodniksiedlecki.com/artykul/lodowisko-na-chodnikach-n2199893 . Trzeba zdjąć monitoring i wysłać starszych ludzi do prokuratury...
A co z tymczasowo, prowizorycznie zabezpieczonymi kablami energetycznymi w pasach drogowych? Tymczasowość wystających kabli przełożyła się już na lata. Czy jest gdzieś dostępne sprawozdanie z kontroli pasów drogowych?
czego się czepiata... to stare porządne latarnie som... na których kolega poprzedniego kolegi dobrze wzioł zarobił ... no... i tak ma być! w szczególności w siedlacach... a że wiedział co robi, to żeliwne wzioł zrobił, żeby pękały, bo wymieniać trzeba będzie i zarobek znowu bedzie, bo tylko łun potrafi takie robić, no... wszystko jasne? czekać! na wymianę, a nie się dopytowywać i się nie wtrancać w byznesy zastodolniane, się cieszyć, że latarnie jakieś stojom i bateryjka nie potrzebna, no... a że świecom, a raczej pstrzom w chmury to już inna sprawa, jak za widno w nocy bedzie to śmieci bedzie widać, już tam do kościoła modlić się a nie się wtrancać w poważne byznesy