Ponad 300 osób wzięło udział w pierwszej siedleckiej EDK Kids. Dzieci wspólnie z rodzicami modliły się w konkretnych intencjach, idąc 6-kilometrową trasą i rozważając poszczególne stacje Drogi Krzyżowej. Organizatorem wydarzenia była parafia św. Józefa w Siedlcach.
Ekstremalna Droga Krzyżowowa dla Dzieci rozpoczęła się Mszą św. o godz. 18. Następnie kilkusetosobowa grupa pod przewodnictwem ks. Jacka Sawczuka, pomysłodawcy i organizatora EDK Kids ruszyła spod kościoła św. Józefa w kierunku Błoni Siedleckich. Dzieci bardzo aktywnie włączały się w czytanie rozważań, niesienie krzyża, czy śpiew.
Jestem mile zaskoczony tak dużą liczbą uczestników. Zależało mi na tym, by była wersja Ekstremalnej Drogi Krzyżowej także dla dzieci, by i one miały szansę przejść niełatwą drogę, poczuć choć trochę trud i wysiłek, jaki towarzyszył Jezusowi- mówi ks. Jacek Sawczuk z parafii św. Józefa. - Dziękuję wszystkim dzieciom i rodzicom za udział w tym wydarzeniu. Myślę, że mogą być z siebie dumni.
Reklama
Przejśćie 6 kilometrów zajęło uczestnikom EDK Kids około dwóch godzin. Wszyscy zmęczeni, ale pełni radości wrócili pod kościół, gdzie czekała na dzieci niespodzianka: ognisko i pizza.
Bardzo duża frekwencja i pozytywne wrażenia uczestników dają nadzieję, że będą kolejne edycje tej wyjątkowej Drogi Krzyżowej, a być może wpiszę się ona na stałe w kalendarz EDK w Siedlcach.
Zdjęcia Patryk Strzeliński, Edyta Zdunek
Film Edyta Zdunek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Chwała ludziom wiary przede wszystkim młodym chwała rodzicom niech ta wiara prawdziwa trwa na wieki bo idą ciężkie czasy ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło
chwała chwale i wziętym tabletkom
Jak islamiści wyszli w zakończenie ramadanu to wielkie halo było. Szkoda, że zdjęcia pizzy nie ma bo bym chętnie zobaczył. 6-km to rzeczywiście EKSTREMALNY SPACER, chyba dla seniorów +80. Pozdrawiam i udanego weekendu.
Ty jak zwykle mądry inaczej przecież to droga dla dzieci była....
Że w dzisiejszych czasach dla młodych oderwanie od multimediów i przejście 6 km pieszo to nielada ekstremum. Tak więc moim zdaniem to była ekstremalna droga. ????
Żałuję że nie byliśmy. Brawo. Bardzo budująca postawa młodych ludzi. Jest jeszcze nadzieja w młodym narodzie. Wyrazy szacunku dla rodziców i organizatorów.
nie ma to jak z perspektywy kanapy krytykować wszystko i wszystkich, a domagać się zobaczenia pizzy.Musisz być istotą słabej wiary i prostym intelektualnie, krytykując to przedsięwzięcie.Za rok możesz się wybrać i poczuc trudy drogi, bo łatwo nie było...wiele dzieci, malutkich, kilkuletnich płakało I miało dość, bolały ich nogi, ale dało radę...na koniec wszyscy byli szczesliwi i zawiązała się wspolnota. Zamiast krytykować wydarzenie w którym się nie uczestniczyło może warto wyjść na powietrze i przewietrzyć zakurzone komórki, bo smerfow marud nam nie potrzeba.I brawa dla księży którym się chce robić coś dobrego dla innych...
A gdzie ja coś skrytykowałem, sobie róbcie, wierzcie, co tam chcecie. Sama nazwa ekstremalna to trochę duże przegięcie i do tego biłem. Miłego dnia, pozdrawiam!
Ja wiary bym w to nie mieszał, ale z doświadczenia życiowego i realnego myślenia, wiem, że z żadna wspólnota się nie zawiązała. To będzie kolejne wydarzenie w którym wypada wziąć udział, a po jego zakończeniu zostanie fajne wspomnienie i zdjęcie na fecebuuuuuka
bla bla bla...
Dziecko, które było... dziecinko, pewne rzeczy zrozumiesz jak już dorośniesz. doświadczenie życiowe, a do tego perspektywa czasowa pozwala to właściwie ocenić.
Ciekawe ilu z tych nieszczęsnych ludzi jest w stanie sięgnąć do rozumu i zdobyć się na refleksję: -co jeśli to wszystko ta cała religijna utopia to jedna wielka bzdura i bujda wyssana z brudnego palucha stopy ? Tragizm i komizm takiej sytuacji miesza się tu niczym gin z tonikiem. ***
Zgadzam się. Kiedy franciszkanie, w I połowie XIV wieku, przejęli opiekę nad sanktuariami jerozolimskimi rozwinął się kult „dróg”, czyli przejścia Chrystusa z siedziby Piłata, gdzie zapadł wyrok, na Golgotę, gdzie został wykonany. Kler do religii katolickiej zawsze dokonuje "wrzutek". Przykładem Kiernikowski z tzw. "katechizmem siedleckim" dla dzieci przed I komunią. Czym różni się od normalnego katechizmu ??? Czy ktoś zastanowił się kiedy powstała biblia i kto ja pisał ? A czy np. ktoś wie na jakim fragmencie zakończyła się oryginalna ewangelia wg św. Marka ? Reszta to dopisek nie wiadomo przez kogo dopisany. A co do dzieci - nimi najłatwiej manipulować.
Piszę to co rok i napiszę jeszcze raz. Nazywanie nawet najbardziej trudnego marszu "Drogą Krzyżową" , a do tego "Ekstremalną" jest totalnym przegięciem. Droga Krzyżowa ta sprzed niemal 2000 lat, była jedna, jedyna w dziejach świata. I była tak ekstremalna, że żadne mniej lub bardziej uciążliwe wędrówki jej nie dorównają. Na tych obecnych "ekstremalnych drogach" możemy co najwyżej rozważać tamte wydarzenia, ale wara nazywać te wędrówki "drogą krzyżową". Dla mnie to jest bluźnierstwo.
pokazanie małym dzieciom ekstremum w sposób praktyczny, właśnie przez przejście tych kilku kilometrów to bardzo dobry sposób. Jak wytłumaczyć malemu dziecku, że Jezus mial ciężko....wlasnie przez doswiadczenie, a one z pewnością doświadczyły trudu, zwatpienia....ekstremalna to przenośnia....nie było wprawdzie śniegu, wiatru, burzy, zamieci , czy skwaru...tych " ekstremalnych" warunków...ale za rok jak krytykantom tak zależy wymyślimy błoto, muł, wdrapiemy się na górkę sekulską i przepłyniemy wszerz zalew....może wtedy wam dogodzimy
I jeszcze jedno: ktoś tu napisał, że małe dzieci płakały, bolały ich nogi. I tu mam wątpliwości co te dzieci zapamiętają z tego wydarzenia? Czy pojmą coś z tych rozważań - obawiam się, że nie.
Chwała ludziom wiary przede wszystkim młodym chwała rodzicom niech ta wiara prawdziwa trwa na wieki bo idą ciężkie czasy ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło
chwała chwale i wziętym tabletkom
Jak islamiści wyszli w zakończenie ramadanu to wielkie halo było. Szkoda, że zdjęcia pizzy nie ma bo bym chętnie zobaczył. 6-km to rzeczywiście EKSTREMALNY SPACER, chyba dla seniorów +80. Pozdrawiam i udanego weekendu.