Reklama

Pijane kobiety za kierownicą

Lekarki, nauczycielki, prawniczki, urzędniczki – tu status społeczny nie gra roli. Kobiety piją i wsiadają za kierownicę. Czasem wiozą dzieci. A czasem nawet nie dadzą rady dmuchnąć w alkomat, jak ostatnia pijana „artystka”, która dała wyjątkowe show na parkingu przed siedleckim sklepem.

Klienci sklepu ze zdumieniem obserwowali manewry peugeota, który ostatecznie uszkodził na parkingu trzy auta. Za kierownicą siedziała kobieta. Jak się okazało, miała 56 lat i… dwa dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów. A mimo to pojechała po zakupy. Pijana w sztok.

Reklama

Gdy policjanci przyjechali na parking, wezwani przez świadków, którzy nie pozwolili jechać dalej kobiecie,
chcieli sprawdzić stan trzeźwości kierującej, ale…

– Nie była w stanie dmuchnąć w alkomat, w związku z czym została przewieziona do szpitala, gdzie pobrano jej krew do badań na zawartość alkoholu – informowała kom. Ewelina Radomyska, oficer prasowy KMP Siedlce.

To nie był pierwszy eksces kobiety, która ma już na swoim koncie dwa dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Takie zakazy orzeka sąd w przypadku kierowcy recydywisty, który po raz kolejny wsiada za kierownicę, będąc po spożyciu alkoholu, albo gdy pijany doprowadzi do groźnego wypadku. Nie wiemy, dlaczego pijana 56-latka została tak surowo ukarana, ale ostatni wyczyn dobitnie pokazuje, że decyzja sądu była słuszna. Zgodnie z prawem grozi jej już kara pozbawienia wolności. A straty spowodowane po alkoholu nie podlegają regulacjom ubezpieczenia. Najprawdopodobniej kobieta będzie musiała pokryć je z własnej kieszeni.

Reklama

Kroniki policyjne są zdominowane przez informacje o pijanych kierowcach, ale opinię publiczną nadal
szokują najbardziej pijane kobiety za kółkiem. Czy dlatego, że uważa się, iż kobieta jest bardziej odpowiedzialna i myśli o tym, „co ludzie powiedzą”? Tymczasem panie miewają potężne kłopoty z alkoholem. I uzależniają się szybciej niż panowie.

– To nie jest mit, kobiety naprawdę szybciej się uzależniają od alkoholu – potwierdza terapeutka uzależnień Aneta Chrząstek. – Mają inny metabolizm, inną gospodarkę hormonalną. Uzależniają się szybciej, ale też piją inaczej niż mężczyźni. Panie częściej piją w samotności, podczas gdy panowie lubią pić w towarzystwie, w grupie.

Reklama

Wiele kobiet zna ten mechanizm: po całym dniu napięć, obowiązków i stresu w pracy, wieczorem przychodzi moment na rozluźnienie, na wyregulowanie emocji.

– Uzależnienie to właśnie choroba emocji – podkreśla Aneta Chrząstek. – Nie wszyscy potrafią je wyrażać, mówić o tym, co czują, radzić sobie z kłopotami. Status społeczny nie ma tu znaczenia.

Wśród wykształconych kobiet, tych na stanowisku czy z tzw. dobrego domu, można spotkać wysoko funkcjonujące alkoholiczki. Czyli takie, po których długo nie widać, że piją, i nie widać, kiedy piją. Do czasu. W Siedlcach głośna była sprawa lekarki, która już po trzech godzinach pracy miała prawie 1 promil w wydychanym powietrzu. Zdążyła przyjąć kilku pacjentów. Straciła pracę, a jej zwierzchnicy woleli milczeć, gdy dziennikarze pytali o panią doktor. Wstydliwa sprawa?

Reklama

Głośno było też o sprytnej 37-latce, która zatrzymana przez łosicką policję podawała dane… swojej siostry. Kobieta miała aktywny zakaz prowadzenia pojazdów, ale nic sobie z tego nie robiła. Piła i jeździła. Ta fantazja sporo ją może kosztować, nie mówiąc o zrujnowanych relacjach rodzinnych.

Najbardziej dramatycznie wyglądają doniesienia o pijanych matkach, które wożą autem dzieci. Czasem są pijane tak, że to cud, iż nie doszło do nieszczęścia. Jak choćby w przypadku 29-latki z powiatu węgrowskiego, która wiozła trójkę dzieci. Ktoś, kto zobaczył, w jakim stanie jest matka, nie pozwolił jej dalej jechać i wezwał policję.

Reklama

– Kobieta opuściła samochód i się oddaliła z dziećmi. Próbowała schować się na zapleczu salonu usługowego, gdzie została zatrzymana przez policjantów. Badanie alkomatem wykazało, że 29-letnia kierująca citroenem miała ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Ponadto okazało się, że nie ma uprawnień do kierowania pojazdem. Dzieci w wieku 9, 6 i 2 lata zostały przekazane rodzinie. Był to kolejny taki incydent 29-latki, trzy tygodnie temu również przewoziła dzieci samochodem, będąc w stanie nietrzeźwości – informował st. sierż. Rafał Bałdyga z KPP w Węgrowie. – Kobieta usłyszała zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz narażenia dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Ponadto odpowie za kierowanie bez uprawnień.

Z kolei w powiecie łukowskim zatrzymano 41-letnią kobietę, która miała w organizmie 1,5 promila alkoholu, a na tylnym siedzeniu niespełna rocznego synka. I nie potrafiła wytłumaczyć policjantom, gdzie i dlaczego tak się spieszy. Zatrzymano ją do wytrzeźwienia, dzieckiem zaopiekowała się rodzina.

Reklama

Uzależnieniu od alkoholu sprzyja regularność spożywania procentów (np. codzienna wieczorna lampka wina), powtarzalność sytuacji sprzyjających piciu, częstotliwość „okazji” czy jakość alkoholu (jego moc). Ostrzegawcza lampka powinna się zapalić, gdy przychodzą myśli na koniec tygodnia: – Och, nareszcie weekend, więc się napiję. Albo gdy odlicza się czas, kiedy będzie można sięgnąć po kieliszek. Dzwonkiem alarmowym może być też zmiana preferencji alkoholowych, czyli przechodzenie na coraz mocniejsze trunki.

– Gdy kobiety mają świadomość, że to jest uzależnienie, i że ono niszczy im życie czy rodzinę, częściej podejmują leczenie niż mężczyźni – mówi psychoterapeutka. – Przychodzą na terapię i mają silną motywację, by coś zrobić z tym problemem. A czasem przecież dochodzi do skrajnych sytuacji, grożących utratą opieki nad dziećmi, kłopotami w pracy lub w związku.

Reklama

Jak widać, uzależnienie jest bardzo „demokratyczne”. Płeć nie gra roli, gdy od samego rana myśli się o kieliszku. Choć nadal w społecznym odczuciu pijana kobieta za kierownicą bardziej oburza niż mężczyzna recydywista.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości