Dzięki reakcji przypadkowego kierowcy policjanci zatrzymali 32-latka, który pijany jechał przez Wolę Żelechowską. Mężczyzna miał prawie 2 promile alkoholu.
Do zdarzenia doszło 7 maja około godziny 10. Jeden z kierowców zauważył samochód jadący zygzakiem po drodze i podejrzewał, że siedzący za kierownicą mężczyzna może być pod wpływem alkoholu. Nie zlekceważył sytuacji i zadzwonił na policję.
Na miejsce pojechali dzielnicowi z Posterunku Policji w Żelechowie. Funkcjonariusze szybko zauważyli opisany samochód i zatrzymali go do kontroli.
Za kierownicą siedział 32-letni mieszkaniec powiatu garwolińskiego. Policjanci od razu wyczuli od niego alkohol. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie niemal 2 promile alkoholu.
Mężczyzna został zatrzymany, stracił prawo jazdy i trafił do policyjnej celi. Usłyszał już zarzut kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do trzech lat więzienia.
– To kolejna sytuacja pokazująca, jak ważna jest reakcja świadków. Dzięki odpowiedzialnej postawie osoby zgłaszającej udało się zatrzymać nietrzeźwego kierowcę, zanim mogło dojść do tragedii – podkreśla podkom. Małgorzata Pychner, oficer prasowa garwolińskiej policji.
Policjanci przypominają, że każdy telefon od świadka może pomóc zapobiec niebezpiecznej sytuacji na drodze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Fajny ten tygodnik, pijani kierowcy mogą jeździć - ale pisać o nich komentarzy nie można bo cenzura XD
Był taki kawał, nie pamiętam dokładnie, ale chodzi o to: po czym poznać trzeźwego kierowcę "jedzie zygzakiem... bo omija dziury w jezdni". Też omijam dziury i studzienki i się zastanawiam co będzie jak taki nadgorliwy "konfident" mi się trafi... różnie może być, bo normalnie jakie np. zajechanie drogi i wtargnięcie do auta uznam za napad... dalszy scenariusz do wyobraźni... ;-)
Ty jesteś "nadgorliwy konfident", jak ci pijak przejedzie dziecko to wtedy będziesz inaczej piszczał. Bardzo dobrze, że są tacy ludzie którzy ich zatrzymują, a ty co popierasz przestępstwo? Jazda po pijanemu staje się przestępstwem, gdy stężenie alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila. W tym przypadku kierowca znajduje się w stanie nietrzeźwości, co według ustawodawcy stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Co grozi za jazdę „po pijanemu”? Kierowca, który dopuścił się przestępstwa, może zostać ukarany surowiej, a sankcje obejmują: karę pozbawienia wolności do 2 lat; grzywnę ustalaną indywidualnie przez sąd; zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 3 do 15 lat; obowiązek zapłaty nawiązki w wysokości co najmniej 5000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym.
Do "idiot level high"... jak mi przejedzie dziecko, "jak dziecko siedzi z tyłu" ;-) Nie wiem po czym wnioskujesz, że popieram pijaństwo "za kierownicą". Aczkolwiek w sensie prawnym to kwestia umowna... w jednym kraju jesteś trzeźwy, a w innym pijany! Ale nie popieram samozwańczych szeryfów... najwyraźniej nie zrozumiałeś scenariusza, który opisałem... ale to Twój problem niestety ;-(
Fajny ten tygodnik, pijani kierowcy mogą jeździć - ale pisać o nich komentarzy nie można bo cenzura XD
Był taki kawał, nie pamiętam dokładnie, ale chodzi o to: po czym poznać trzeźwego kierowcę "jedzie zygzakiem... bo omija dziury w jezdni". Też omijam dziury i studzienki i się zastanawiam co będzie jak taki nadgorliwy "konfident" mi się trafi... różnie może być, bo normalnie jakie np. zajechanie drogi i wtargnięcie do auta uznam za napad... dalszy scenariusz do wyobraźni... ;-)
Ty jesteś "nadgorliwy konfident", jak ci pijak przejedzie dziecko to wtedy będziesz inaczej piszczał. Bardzo dobrze, że są tacy ludzie którzy ich zatrzymują, a ty co popierasz przestępstwo? Jazda po pijanemu staje się przestępstwem, gdy stężenie alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila. W tym przypadku kierowca znajduje się w stanie nietrzeźwości, co według ustawodawcy stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Co grozi za jazdę „po pijanemu”? Kierowca, który dopuścił się przestępstwa, może zostać ukarany surowiej, a sankcje obejmują: karę pozbawienia wolności do 2 lat; grzywnę ustalaną indywidualnie przez sąd; zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 3 do 15 lat; obowiązek zapłaty nawiązki w wysokości co najmniej 5000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym.