Reklama

Podróże do granic marzeń

Jola Sych i Rafał Soćko są studentami ekonomii i zarządzania. Pochodzą z Łukowa. Ich pasją są podróże. W poniedziałek 13 lipca wyruszyli na kolejną, tym razem rowerową wyprawę na Islandię i Grenlandię. Honorowy patronat nad wyprawa objęli: burmistrz Łukowa i starosta powiatu łukowskiego. Patronem medialnym jest redakcja „TS”.

Na naszej stronie www.tygodnik.siedlecki.pl będzie można czytać bieżące relacje ze wspomnianej wyprawy i oglądać zdjęcia niecodziennych miejsc, które zdecydowali się odwiedzić młodzi łukowianie. Warto też podróżnikom nieco pokibicować, wszak nie każdego stać na to, by rowerem pojechać... na Grenlandię!

O PODRÓŻNIKACH


Co ciekawego można powiedzieć o dwójce studentów, którzy podjęli ryzyko niekonwencjonalnego poznawania świata? Krótko: oboje nie lubią zorganizowanych wczasów ani nawet wycieczek w grupach z biura podróży. Sami wszystko w najdrobniejszych szczegółach przygotowują, podróżują na własną rękę, a później, już na miejscu, cieszą się z możliwości poznania takich atrakcji, których żadne biuro podróży im nie zapewni. Przede wszystkim cieszą się wolnością wyboru tego, co chcą zobaczyć i poznać.

Rafał o towarzyszce podróży mówi, że najbliższe 50 lat zarezerwowała na zwiedzanie niepoznanej jeszcze części świata. – Jola podglądała wieloryby na Morzu Norweskim, pływała łodzią po Mekongu, jeździła na słoniu po Kambodży. Dążąc do osiągania celów nie stwarza problemów tylko podejmuje wyzwania, które się pojawią. Można ją poznać po nie znikającym uśmiechu, bo jest osobą nadzwyczaj optymistycznie nastawioną do życia – mówi Rafał Soćko.

Jola Rafała charakteryzuje jako racjonalistę z dużym poczuciem humoru, którego poziom wzrasta od momentu planowania kolejnej podróży. – Czasem już nie wiem, czy Rafał świetnie żartuje czy też podsuwa mi całkiem poważną propozycję. Jak na przyszłego ekonomistę i menadżera przystało, postępuje ekonomicznie. Lubi poznawać historie krajów, do których się wybieramy, więc później oszczędzamy na przewodnikach. Ze swoja pasją połączył naukę i postanowił napisać pracę magisterską, w której porównuje różnice w rozwoju gospodarczym Nikaragui i Kostaryki. Będzie to pewnie cel kolejnych wypadów w świat – przypuszcza Jola Sych.

NIEZALEŻNA TURYSTYKA DLA WSZYSTKICH

Podróżują w duecie od 3 lat. Nudzi ich wylegiwanie na plaży i nie często wybierają się w miejsca powszechnie odwiedzane przez turystów. Cenią architekturę, a w zachwyt wprawia ich przyroda. Lubią poznawać kulturę odwiedzanych krajów i ludzi, z którymi kontakty dostarczają im nowej mądrości i barwnych wspomnień na długie lata.

– Dotychczas byliśmy w Indochinach, w tym w Honk Kongu, w Wietnamie i w Kambodży. Odwiedziliśmy Laponię i Lofoty. Pomysł pierwszej podróży zrodził się w czasie studenckiego pobytu w byłej stolicy Szwecji - Uppsali. Wyruszyliśmy na przejażdżkę dookoła Półwyspu Skandynawskiego. Podroż samochodowa trwała 13 dni. Dotarliśmy nawet do Kiruny, największego miasta w krainie Laponii. Od 13 lipca do 24 sierpnia podróżujemy po Islandii i Grenlandii. Poruszamy się głównie rowerami. Trasa rowerowa ma długość 2.062 km. Chcemy popularyzować turystykę niezależną, dostosowaną do indywidualnych potrzeb, która w Polsce jest jeszcze w niemowlęcym okresie rozwoju. Zależy nam na uświadomieniu ludziom lubiącym aktywnie spędzać czas, że leżenie przez 2 tygodnie na plaży, to nie jedyna forma wypoczynku, a samodzielną wyprawę może zorganizować prawie każdy – mówi Jola Sych.

– Wierzymy, że nasz przykład mógłby zachęcić wiele osób do tej formy wypoczynku. Już teraz zapraszamy do przeczytania relacji z naszej wyprawy – dodał Rafał Soćko.

Życzymy powodzenia i szerokich dróg! Więcej szczegółów w papierowym i e-wydaniu „TS”.

Piotr Giczela

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości