Marcin Wroński aresztowany przed lubelskim Hotelem EUROPA! Trzech typków w mundurach (o podejrzanej aparycji) złapało pisarza za chabety, za przeproszeniem, i wierzgającego nogami wciągnęło do mrocznego komisariatu.
- Krawat i sznurowadła oddać? – posłusznie i przewidująco zapytał pisarz, co mogłoby świadczyć, że nie pierwszy raz spotykają go tak burzliwe i dramatyczne okoliczności.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!