Uniwersytet w Siedlcach zapowiada podjęcie kroków prawnych w związku z wpisem na profilu Porozumienia Rezydentów w mediach społecznościowych.
- Wyrażamy głęboki sprzeciw wobec rozpowszechniania nieprawdziwych treści przez Porozumienie Rezydentów OZZL i zapewniamy, że zostaną podjęte kroki prawne, mające na celu ochronę dobrego imienia i renomy naszego Uniwersytetu – czytamy w oświadczeniu władz uczelni.
Informacja na profilu Porozumienia Rezydentów zaczyna się od opatrzonego wykrzyknikami stwierdzenia: „Sygnalista z Uniwersytetu w Siedlcach łamie ciszę!”. Sprawa dotyczy wydziału lekarskiego, któremu w ubiegłym roku PKA wstrzymała nabór studentów. Jak będzie w tym roku? PKA zaleciła uczelni działania naprawcze. Przedstawiciele komisji przyjadą do UwS 11-12 marca, by sprawdzić, czy uczelnia spełniła zalecenia.
- Nie bez powodu publikujemy to dzisiaj. W dniach 11-12 marca, czyli już w kolejnym tygodniu, PKA ponownie odwiedzi Uniwersytet w Siedlcach w celu oceny kierunku lekarskiego – czytamy na profilu Porozumienia Rezydentów.
Następnie są opisane doniesienia, które stawiają siedlecką uczelnię w złym świetle. W korespondencji od sygnalisty zostały przedstawione zarzuty, które „pokazują nie tylko skalę możliwej korupcji, ale też jak wiele wysiłku można włożyć, żeby oszukać oceniający zespół akredytacyjny, zamiast przeznaczyć czas i środki na faktyczny rozwój kierunku” - czytamy we wpisie. Jest też mowa o rzekomym zafałszowaniu liczby studentów, ogólnikowych porozumienia zamiast umów z klinikami, brakach kadrowych oraz zatajaniu informacji o braku akredytacji przed kandydatami.
- Do tego dalsze ubogie zasoby infrastrukturalne, brak działań naprawczych w stosunku do wytycznych PKA i przykład braku wsparcia uczelni po wypadku w jej laboratorium genetyki. Na koniec miało paść “żeby tylko Porozumienie Rezydentów się nie dowiedziało”. No cóż, dowiedzieliśmy się - i to od oficjalnego sygnalisty z UwS posiadającego stosowną uchwałę resortu – głosi wpis.
Władze Uniwersytetu w Siedlcach nie kryją oburzenia, zarzucając Porozumieniu Rezydentów szerzenie nieprawdziwych informacji, godzących w dobre imię uniwersytetu. Zwracają uwagę, że raport samooceny dla kierunku lekarskiego został opublikowany na stronie Wydziału Nauk Medycznych i Nauk o Zdrowiu. Uwzględniono w nim informacje, które stanowią odpowiedź na uwagi i zalecenia wskazane przez Polską Komisje Akredytacyjną. Są więc ogólnodostępne.
- Raport wraz z załącznikami zawiera między innymi informacje o dostosowaniu programu studiów do zaleceń PKA, uzupełnieniu obsady kadrowej zajęć dydaktycznych, poszerzeniu bazy do prowadzenia zajęć klinicznych udokumentowanym porozumieniami zawartymi z podmiotami medycznymi, podjęciu działań w zakresie umiędzynarodowienia kierunku lekarskiego – czytamy w komunikacie.
Rektor UwS prof. Mirosław Minkina zaznacza, że Porozumienie Rezydentów OZZL nie zwróciło się nawet do uniwersytetu o wyrażenie stanowiska wobec informacji przekazanych przez sygnalistę, czy też o odniesienie się do tych informacji.
- Porozumienie w sposób całkowicie bezkrytyczny podeszło do informacji otrzymanych od sygnalisty, nie zadając sobie najmniejszego nawet trudu w zakresie sprawdzenia autentyczności tych informacji – czytamy w oświadczeniu.
O tym, jak PKA oceni starania uczelni o prowadzenie wydziału lekarskiego, dowiemy się niebawem, po wizycie przedstawicieli komisji w siedleckiej uczelni.
Przypomnijmy, że od czasu wyborów władz uczelni, uniwersytet mierzy się z atakami hejterskimi na niespotykaną skalę. Pracownicy uniwersytetu otrzymywali już z anonimowych kont korespondencję o wulgarnej treści, czy nieprawdziwymi informacjami dotyczącymi decyzji władz uczelni.
Do sprawy wrócimy.
Mariola Zaczyńska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Poziom kierunków medycznych na Uniwersytecie w Siedlcach jest bardzo niski: studenci "z łapanki", przypadkowa kadra składająca się głównie z lekarzy przypadkowych specjalności, nieprzygotowanych do nauczania i wpadających czasem na zajęcia (które nierzadko się nie odbywają), brak jakiegokolwiek wyposażenia w niektórych pracowniach dydaktycznych i brak zaplecza klinicznego. Na stworzenie wydziału medycznego oraz zatrudnienie rzeszy często niekompetentnych pracowników wydano krocie, jednocześnie niszcząc zespoły i kierunki studiów, które uczelnia ta prowadziła z powodzeniem od lat.
Bzdury. Po prostu.
Poziom kierunków medycznych na Uniwersytecie w Siedlcach jest bardzo niski: studenci "z łapanki", przypadkowa kadra składająca się głównie z lekarzy przypadkowych specjalności, nieprzygotowanych do nauczania i wpadających czasem na zajęcia (które nierzadko się nie odbywają), brak jakiegokolwiek wyposażenia w niektórych pracowniach dydaktycznych i brak zaplecza klinicznego. Na stworzenie wydziału medycznego oraz zatrudnienie rzeszy często niekompetentnych pracowników wydano krocie, jednocześnie niszcząc zespoły i kierunki studiów, które uczelnia ta prowadziła z powodzeniem od lat.
Bzdury. Po prostu.