Reklama

Przedszkole duże, a miejsca nie ma

Prokuratura Rejonowa w Garwolinie wszczęła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez Kazimierza Sionka, byłego wójta gminy Parysów.

To przekroczenie miało nastąpić w październiku 2007 roku, czyli w czasie, gdy K. Sionek rządził gminą Parysów. Miało ono polegać na tym, że wójt podpisał protokół zdawczo- -odbiorczy dokumentacji projektowej mimo tego, iż była ona niezgodna ze specyfikacją istotnych warunków zamówienia na wykonanie tej dokumentacji.

O sprawie pisaliśmy już w zeszłym roku. Chodziło o to, że wójt przyjął dokumentację (i zapłacił) na budowę przedszkola mimo tego, iż była ona niezgodna z tym, co napisano w zamówieniu. To spowodowało, że koszty budowy przedszkola bardzo wzrosły.

Budowa tej placówki w Parysowie będzie kosztowała ponad 5.421 tysięcy złotych. Tak drogiego przedszkola w powiecie garwolińskim jeszcze nie zbudowano. Obiekt miał powstać do końca 2011, ale termin wykonania wszystkich prac przesunięto do 31 sierpnia 2012 roku. – Musieliśmy podpisać aneks do umowy – mówi Bożena Kwiatkowska, wójt gminy Parysów. – Przedszkole było tak zaprojektowane, że mimo dużej powierzchni, jego funkcjonalność nie była zbyt dobra. Musieliśmy więc przeprojektować budynek.

Pomysłem nowej wójt jest chociażby piąta sala dla przedszkolaków. W oryginalnym projekcie było ich cztery. – Tymczasem my mieliśmy dużo podań o przyjęcie do przedszkola, a bez piątej sali nie moglibyśmy tego zrobić – dodaje B. Kwiatkowska. – Jak wytłumaczyć ludziom, że w przedszkolu za ponad 5 milionów nie mieszczą się wszystkie dzieci? (...)

Justyna Janusz


Dokończenie w papierowym wydaniu "TS"

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości