Reklama

Przemoc domowa – refleksja

Bożenkę poznałem, gdy była mężatką, mamą dwóch córek. Jej mąż i ich ojciec, jak wielu mężczyzn stąd, pracował „na państwowym”, ale na utrzymanie domu oddawał tylko część zarobków, często tę mniejszą. I jak wszyscy mężowie, w niedzielę rodzinnie nawiedzał kościół parafialny (po południu – kolegów). I to były wszystkie – jakie pamiętam – przejawy zaangażowania męża Bożenki w życie rodziny.
 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości