115 głosów zabrakło do tego, by wczorajsze referendum w sprawie odwołania wójta gminy Suchożebry Krzysztofa Bujalskiego uznać za ważne.
Żeby było ono ważne, do urn powinny pójść 1232 osoby, poszło jednak mniej.
Przeciwnicy wójta zarzucali mu, że nie pozyskuje pieniędzy na gminne inwestycje, zmarnował szanse na to, by działka przy wysypisku śmieci w Woli Suchożebrskiej należała do gminy, jak również to, że nie potrafi współpracować z radnymi i mieszkańcami. Wójt odpierał wszystkie zarzuty.
Wiecej napiszemy w papierowym wydaniu "TS". (jj)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!