Ponad trzy godziny trwała interwencja strażaków w miejscowości Piaski, gdzie w jednym z domów doszło do rozbicia termometru rtęciowego. Substancja, która jest silnie toksyczna dla zdrowia, wymagała specjalistycznego zabezpieczenia i usunięcia.
Do nietypowego, ale potencjalnie bardzo niebezpiecznego zdarzenia doszło 10 stycznia, po godzinie 15, w miejscowości Piaski. W jednym z domów rozbił się termometr rtęciowy, a zawarta w nim rtęć rozlała się w pomieszczeniu.
Na miejsce wezwano straż pożarną. Ratownicy zabezpieczyli teren, a następnie przeprowadzili specjalistyczne działania polegające na zebraniu i neutralizacji rozlanej substancji. Akcja trwała ponad trzy godziny i brały w niej udział trzy zastępy straży pożarnej.
Strażacy przypominają, że rtęć jest silnie toksyczna – jej opary mogą być szczególnie niebezpieczne w zamkniętych pomieszczeniach. Kontakt z tą substancją lub długotrwałe wdychanie jej par może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych, zwłaszcza u dzieci i osób starszych. W przypadku rozbicia termometru rtęciowego nie wolno dotykać ani zamiatać rozlanej substancji – należy jak najszybciej przewietrzyć pomieszczenie i wezwać odpowiednie służby.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
naprawdę ? dobrze że nie wysłali delta force do pisaków na miejscu strażaków wystawiłbym za to rachuneczek
prima aprilis? kto nie rozbił termometru w swoim życiu niech żałuje
To ten termometr był chyba butli gazowej .
na początku myślałem że to fejk,ale ciąganie służb to takich pierdół?? kto kulkami z rtęci się nie bawił?-a czekaj-teraz to bardzo niebezpieczne... dobrze że nie promieniuje społeczeństwo się bez konfliktów zbrojnych wyniszczy.
Dwa razy w szpitalu rozbiłam termometr będąc dzieckiem, ze strachu że mnie pielęgniarki okrzyczą to siedziałam pod łóżkiem i zbierałam te kulki i żyję po tym już ponad 30 lat ????
3 zastępy? Ja bym wezwał jeszcze helikopter i ze dwa rosomaki do obstawy. Na co ja płacę w tym chorym kraju.
Ile trzeba tej rtęci żeby pomieszczenie o powierzchni 20m2 było niebezpiecznym tła zdrowia i życia dorosłego człowieka? To akurat wiem,a ilość zawarta w termometr ach rtęciowych nie wymaga atej akcji!Sam czas poświęcony na tą interwencję świadczy tylko o naciąganiu kosztów i chyba niewielkiej wiedzy!
A co by było gdyby pająk to zjadł uwaga po co nam spider man ze złym charakterem
Od kilku ładnych lat nie stosuje sie rtęci w termometrach. Brawo strażacy wasza dzielność została doceniona . I to wszystko za pieniadze podatnika ,jak nie termometr to uwięziony gołąb brawo.
Rachunek powinien być bo od dawna nie stosuje się rtęci w termometrach ,jada do byle głupot za pieniadze podatnika.
To jest niemożliwe , prima aprilis?
Dawajcie strażaków wróbel się zaplątał.
buhaaaa
Dobrze jest mieć w domu siarkę sproszkowaną. Rtęć w połączeniu z siarką tworzy siarczek rtęci w postaci proszku, który można łatwo usunąć. Gorzej jak ktoś ma szpary w podłodze np. rozeschniętą klepkę i się taka rtęć wleje tam...
naprawdę ? dobrze że nie wysłali delta force do pisaków na miejscu strażaków wystawiłbym za to rachuneczek
prima aprilis? kto nie rozbił termometru w swoim życiu niech żałuje
To ten termometr był chyba butli gazowej .