Lasek nad nad siedleckim zalewem coraz bardziej "łysieje". Ludzie wycinają go na potęgę. Są już miejsca, gdzie drzew w ogóle nie ma. Zwierzyna, głównie wiewiórki, których jest masa coraz mniej maja własnej przestrzeni przez złodziei drzew.
Już bez skrępowania podjeżdżają jeepem z przyczepką i piłą mechaniczną, tną piękne, wielkie świerki, zostawiając puste pola z tylko wystającym pniem.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!