Prawie 3 promile alkoholu miał w wydychanym powietrzu mężczyzna, który najpierw ściął znak drogowy, a później jechał całą szerokością ulicy. O jego wyczynach poinformował sokołowskich policjantów inny kierowca.
29 września w centrum Sokołowa Podlaskiego kierowca forda fiesty najpierw na ul. Kilińskiego wjechał w znak C-9 (nakaz jazdy z prawej strony znaku), po czym, jadąc całą szerokością drogi, ruszył w kierunku ul. Wolności. Na takie zachowanie mężczyzny zareagował inny kierowca, który natychmiast powiadomił sokołowskich policjantów o dziwnym zachowaniu jadącego przed nim forda. Do zatrzymania podejrzanego kierowcy doszło na ul. Kolejowej. Okazało się, że samochód prowadził kompletnie pijany mężczyzna. Badanie policyjnym alkomatem wykazało, że kierowca miał w wydychanym powietrzu około 2,7 promila.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!