Reklama

Ściął znak i jechał dalej

Prawie 3 promile alkoholu miał w wydychanym powietrzu mężczyzna, który najpierw ściął znak drogowy, a później jechał całą szerokością ulicy. O jego wyczynach poinformował sokołowskich policjantów inny kierowca.

29 września w centrum Sokołowa Podlaskiego kierowca forda fiesty najpierw na ul. Kilińskiego wjechał w znak C-9 (nakaz jazdy z prawej strony znaku), po czym, jadąc całą szerokością drogi, ruszył w kierunku ul. Wolności. Na takie zachowanie mężczyzny zareagował inny kierowca, który natychmiast powiadomił sokołowskich policjantów o dziwnym zachowaniu jadącego przed nim forda. Do zatrzymania podejrzanego kierowcy doszło na ul. Kolejowej. Okazało się, że samochód prowadził kompletnie pijany mężczyzna. Badanie policyjnym alkomatem wykazało, że kierowca miał w wydychanym powietrzu około 2,7 promila.

Policjanci nie zatrzymali jednak prawa jazdy. Okazało się, że 49-letni mieszkaniec Sokołowa Podlaskiego dawno je stracił za jazdę po pijanemu. Niebawem kolejny raz stanie przed sądem i odpowie za swoje czyny. Może mu grozić nawet 2 lata pozbawienia wolności. (KPP Sokołów, opr. ed)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości