Czy przyszłe mamy mają powody do obaw? A personel może stracić pracę? Są plany likwidacji Oddziału Położniczego, Traktu Porodowego, Oddziału Patologii Ciąży oraz Oddziału Neonatologicznego w Mazowieckim Szpitalu Wojewódzkim i przeniesienia tych usług do Szpitala Miejskiego.
Informacja ta budzi ogromne zaniepokojenie zwłaszcza kobiet ciężarnych oraz ich rodzin. Personel szpitala wojewódzkiego wystosował dziś (19 września) w tej sprawie mail do lokalnych mediów.
Jak można w nim przeczytać, szpital wojewódzki cieszy się dużym zaufaniem wśród rodzących. „Każdego roku przyjmowanych jest tam znacznie więcej porodów niż w szpitalu miejskim. W 2024 r. liczba ta była niemal dwukrotnie wyższa, co dowodzi wysokiego poziomu świadczonych usług” – podkreślają autorzy maila.
Jak dodają, oddziały położnicze i neonatologiczne w szpitalu wojewódzkim przeszły gruntowną modernizację i spełniają europejskie standardy. „Pacjentki mają dostęp do nowoczesnych, jednoosobowych sal porodowych z własnymi łazienkami, wszystkich form łagodzenia bólu porodowego (znieczulenie zewnątrzoponowe, gaz rozweselający, immersja wodna, aromaterapia, muzykoterapia, TENS), a także profesjonalnego wsparcia wykwalifikowanych położnych. Oddział Neonatologiczny o II stopniu referencyjności zapewnia kompleksową opiekę noworodkom urodzonym po 32. tygodniu ciąży” – wyliczają autorzy pisma.
Zwracają też uwagę, że oddział położniczy w szpitalu miejskim nie był od lat remontowany, posiada przestarzały sprzęt oraz wieloosobowe sale porodowe. - Dostęp do znieczulenia jest dostępny tylko na „papierze", a warunki nie spełniają współczesnych standardów opieki okołoporodowej – dowiadujemy się z maila.
Jak dodają autorzy pisma, rozumieją konieczność konsolidacji szpitali i szukania oszczędności. Apelują jednak o poszanowanie praw kobiet do godnego porodu i zapewnienia opieki na najwyższym poziomie.
I podsumowują: - Decyzja o przeniesieniu porodówki do szpitala gorzej wyposażonego i przyjmującego mniej porodów budzi poważne wątpliwości i sprzeciw mieszkańców regionu.
Jak informuje portal medyczny Rynek Zdrowia, od stycznia 2024 r. do końca lipca 2025 r. zlikwidowanych zostało co najmniej 19 oddziałów położniczych. Powód? Stały się nierentowne. Główne przyczyny mają charakter finansowy i demograficzny. Z najnowszych danych Narodowego Funduszu Zdrowia wynika, że jako granicę opłacalności funkcjonowania oddziału ginekologiczno-położniczego przyjmuje się 400 porodów rocznie.
Czy oddział położniczy szpitala wojewódzkiego faktycznie zostanie zlikwidowany? Z tym pytaniem zwrócimy się do zarządu placówki. Więcej w jednym z najbliższych wydań „Tygodnika”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tłumaczenie artykułu na język polski, czyli o co w nim chodzi? - Wniosek jest tylko jeden, szpitalom, a raczej dyrektorom i kadry zarządzającej nie zależy na pacjentach, tylko zależy na kasie. To nie jest pacjent, tylko klient. Im więcej klientów tym większa kasa od państwa na "leczenie". Jak widać szpitale i kadra, nie współpracują ze sobą tylko walczą ze sobą, na zasadzie "to nasz klient, oddajcie naszych klientów, zabierają nam klientów" itd. itd. Żałosne, a na końcu chodzi przecież o kasę i tak. Pomijając kwestię, że z roku na rok Polaków ubywa, to i porodówek ubywa, tak samo jak i szkół w jakiś "dziurach"...
Z tymi znieczuleniami to nie robcie mitologii...
A w przypadku co będzie z personelem ? Lekarze również przejdą ?
Mysle że nie koniecznie
Zachciało się takiego rządu,rodzic mądrze nie krzywdząc kogoś.FFDDZiecko to obowiązek wychowawczy.Dom własny nie alkoholik .Wredna teściowa.Z Bogiem.
Proponuję szpitale całkowicie zlikwidować (po co utrzymywać WF-istów w radach nadzorczych), a za kasę lepiej kupić np stare czołgi (bo Putin nas napadnie jak w Wyrykach albo jak w Przewodowie), albo kasę przeznaczyć na gości z bander - landu.
Chyba ktoś tam na głowę upadł. Szpital to nie jest prywatny folwark dyrektora , wojewody czy ministra. Nie po to poniesiono koszty na modernizację z kieszeni podatnika by teraz to niweczyć. Najpierw spytajcie o opinię w referendum waszych zleceniodawców czyli społeczeństwo. Bo chyba żeście się tam trochę na "górze" zapomnieli komu służycie!!!!
Należy zredukować w Polsce co najmniej o 20-30% liczbę łóżek w szpitalach położniczych. Czyli także szpitale.
To może znaleźć fundusze na remont szpitala miejskiego? Wyremontować polozniczo-ginekologiczny, dobudować oddział dzieciecy/chirurgię dziecięcą??? Pacjentów jest mnóstwo.
obłożenia pediatrii w Siedlcach to w maks. okresie roku 65-70% nie ma więc potrzeby rozszerzać bazy łóżkowej w mieście, podobnie z chir. dziecięca ; no i oczywiście nie ma personelu wykwalifikowanego do obsady takiego oddziału; Potrzebne są oddziały geriatryczne, rehabilitacyjne, hospicja Taka od wielu lat jest demografia i dane z GUSu
Po co wydawać pieniądze jak to wszystko jest w wojewódzkim plus młoda kształcąca się kadra
Informacje podane w artykule w części mijają się z prawdą: w Szpitalu miejskim już dawno są jednoosobowe sale porodowe( rodziłam w 2023 roku), można korzystać z imersji wodnej, aromatoterapii, i wielu innych porównywalnie z wojewódzkim, jeśli chodzi o liczbę porodów to w wojewódzkim w 2024 roku było tylko Ok. 200 więcej. Jeśli te informacje napisali pracownicy to bardzo nie elegancko w stosunku do koleżanek położnych( chyba że nie uważają ich za koleżanki) które też są wykwalifikowane, podwyższają swoją wiedzę, mają dobrą opinię wśród pacjentek, z poświęceniem wykonują swoje obowiązki. Myślę że sprzęt też nie jest przestarzały, nie cofali się chyba w ,,rozwoju". Może druga strona powinna odpowiedzieć na te krzywdzące opinie o oddziale w szpitalu miejskim. Niesmak po przeczytaniu artykułu pozostanie, tym bardziej że powinno być to jedno środowisko.
Polska polityka od dawna zmierza do tego aby rodziło sie jak najmniej dzieci. Wtedy bedzie miejsce dla innych nacji. Niby programy 800 + a na każdym kroku tylko utrudnianie. Gdybym była facetem to od razu zrobiłabym wazektomię. Jesli rozstajesz sie z matka to na starcie jesteś juz zniszczony przez sądy, urzędy i przepisy. Możesz nie widzieć swojego dziecka bo matka nie chce i nic nie zrobisz, nie masz żadnych praw. Moze zabrać dziecko i wyjechać na koniec kraju albo za granicę. Ale alimenty plac, jak pokazały ostatnio tablice alimentacyjne przy trójce dzieci juz musisz łożyć wiecej niż zarabiasz. A skąd wziąć? Masz pracować 24h na dobę, nawet jak jesteś inwalidą. Wielokrotnie alimenty plus 800 plus przewyższają koszty utrzymania dziecka ale kogo to obchodzi... dziecko ma dwadzieścia kilka lat,.pracuje ale uczy sie zaocznie w jakiejś śmiesznej szkole policealnej albo po raz 3 zmieniło kierunek studiów - sąd alimentow nie uchyli. Robisz sie starszy, sypie sie zdrowie ale jesteś bankomatem ! Pracuj za miskę ryżu. Tylko do tego sprowadza sie rola ojców w tym kraju. I nie jest to przypadek.
trzeba było myśleć głową a nie główką. teraz nie jęcz tylko tyraj po 20 godzin dziennie i płać. twoje żale nikogo nie ruszają
Kto to wymyślił??!! Przecież w wojewódzkim rodzi sie dużo wiecej dzieci niz w miejskim, szpital ma wyższy stopień referencyjnosci, odremontowany oddzial i 2 osobowe sale z łazienkami, lepszy sprzęt. W miejskim sale 6 osobowe, stan techniczny woła o remont. Nie ma miejsca na dobudowanie nowych sal więc kobiety beda rodzic i leżeć na salach 10 osobowych, korytarzach. Albo zlikwidują inne oddziały. Tak sie dba o polaczkow
Zdecydowanie polecam Szpital Wojewódzki oddział położniczy i neonatologiczny, które są świetnie wyposażone i mają wspaniałą kadrę, To byłaby wielka strata dla szpitala i miasta. Co to za pomysł żeby likwidować nowy oddział, to na idą nasze podatki? Przecież szpital nie ma na siebie zarabiać jak szkoły i staż pożarna.
A może ma to związek z niedawnym pobiciem jednego z byłych ministrów. Panią dyrektor z ZOZ-u chcą usunąć, a na to miejsce ma być ten pan? A wtedy nie będzie się liczyło się to, że szpital miejski ma mniej porodów i przynosi większe straty tylko kolesiostwo. Nasi muszą wygrać. Bo jak to rozumieć, że oddział o wyższej referencyjności i z prawie dwukrotną ilością porodów jest zamykany, a mały szpitalik go przejmuje?
Ja bym jeszcze „panie” „położne” pociągnęła do odpowiedzialności karnej za to co wyprawiały w czasie covidu. Może w końcu ktoś by się temu przyjrzał co się wtedy działo na porodówkach gdy szpitale były zamknięte a rodzące zostawały często na niełasce „położnych”
W tej sprawie powinna interweniować niezastąpiona Pani Orzełowska, chociaż to trudniejsza sprawa niż pokazanie się na festynie.
No właśnie gdzie jest Pani Orzełowska tak dbająca o wojewódzka służbę zdrowia
Rodzi się tak mało dzieci,że niedługo będą likwidowane szkoły i oddziały porodowe. Niedługo dla obszaru byłego woj. Siedleckiego wystarczy 2 oddziały. Np. Siedlce i Sokołów. Taka prawda. W to miejsce oddział geriatrii lub rehabilitacji .Bo tego teraz brakuje. Mojego kuzyna do Zamościa wysyłali na rehabilitację.
Tłumaczenie artykułu na język polski, czyli o co w nim chodzi? - Wniosek jest tylko jeden, szpitalom, a raczej dyrektorom i kadry zarządzającej nie zależy na pacjentach, tylko zależy na kasie. To nie jest pacjent, tylko klient. Im więcej klientów tym większa kasa od państwa na "leczenie". Jak widać szpitale i kadra, nie współpracują ze sobą tylko walczą ze sobą, na zasadzie "to nasz klient, oddajcie naszych klientów, zabierają nam klientów" itd. itd. Żałosne, a na końcu chodzi przecież o kasę i tak. Pomijając kwestię, że z roku na rok Polaków ubywa, to i porodówek ubywa, tak samo jak i szkół w jakiś "dziurach"...
Z tymi znieczuleniami to nie robcie mitologii...
A w przypadku co będzie z personelem ? Lekarze również przejdą ?