Poinformował o tym w mediach społecznościowych Paweł Wyrzykowski.
Wyrzykowski to siedlecki działacz konserwatywnej prawicy. Od lat kojarzony jest ze środowiskami związanymi z Januszem Korwin-Mikkem, a obecnie pełni funkcję prezesa okręgu siedlecko-ostrołęckiego partii Nowa Nadzieja, która stanowi jeden z filarów Konfederacji.
Jak napisał na Facebooku, w środę, 22 maja, odwiedził nowo wybranego prezydenta miasta jako przedstawiciel stowarzyszenia KoLiber Siedlce. To siedlecki oddział ogólnopolskiego stowarzyszenia KoLiber. Jego celem jest „ochrona autonomii jednostki, rodziny, szkoły i wspólnoty lokalnej przed państwem oraz stopniowe wyparcie kontroli politycznej z tych sfer”.
W swoim wpisie facebookowym Wyrzykowski podziękował włodarzowi miasta za owocne spotkanie. „Cieszę się, że wspólnie chcemy miasta otwartego zarówno dla organizacji pozarządowych jak i dla Mieszkańców niezrzeszonych. Miasta aktywnego i świadomego, silnego bogactwem swoich mieszkańców, aspirującego do bycia wzorem dla innych samorządów” - stwierdził.
Informacji Wyrzykowskiego, że „do gabinetu Prezydenta Miasta Siedlce powrócił krzyż”, trudno nie postrzegać w świetle niedawnej decyzji włodarza Warszawy. Rafał Trzaskowski wydał zarządzenie, w którym wprowadził standardy równego traktowania w podległym mu urzędzie. Obejmują one zakaz wieszania tam krzyży i eksponowania symboli religijnych na biurkach urzędników.
„Tygodnik” poprosił o komentarz samego Tomasza Hapunowicza. - W dniu, w którym rozpocząłem pracę w Urzędzie Miasta, w moim gabinecie nie wisiał krzyż. Obecność krzyża w miejscu, w którym na co dzień przebywam i pracuję, jest czymś naturalnym. To najważniejszy symbol dla chrześcijan - odpowiada krótko prezydent Siedlec.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze