Roman Ignaciuk przygotował ankietę dotyczącą parków kieszonkowych w mieście. Chce w ten sposób poznać opinie mieszkańców na temat ich potrzeb i preferencji dotyczących małych przestrzeni zielonych.
- Uważam, że to mieszkańcy, a nie urzędnicy czy prezydent, powinni decydować, gdzie chcą odpoczywać i gdzie mają powstać nowe parki kieszonkowe
– mówi radny Bezpartyjnych Siedlec. Jak podkreśla, inwestycje powinny być zlokalizowane w miejscach, które są zaniedbane.
- Każdy może wskazać, gdzie jest betonoza, której można byłoby zaradzić. To właśnie w takich miejscach powinny znaleźć się parki kieszonkowe, a nie tam, gdzie już jest zieleń
– zaznacza Roman Ignaciuk. Oprócz lokalizacji w ankiecie można również wskazać koncepcję zagospodarowania przestrzeni zielonych. Czy powinny znaleźć się w nich: drzewa, kwiaty, klomby, krzewy, ławki, oświetlenie, a może fontanna.
- Wskażmy razem konkretne miejsca, które mogą stać się zielonymi oazami w naszym mieście. Wyniki ankiety przedstawię prezydentowi. Mam nadzieję, że posłużą one jako cenne źródło wiedzy przy planowaniu kolejnych parków kieszonkowych
– zapowiada radny. I zachęca siedlczan do wypełnienia anonimowej ankiety:
- Im więcej głosów, tym nasza siła przebicia będzie większa!
LINK DO ANKIETY:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
U mnie na osiedlu już dawno temu postawili "maszyny do ćwiczeń", stoły do szachów itd. itd. Oczywiście stało się to co było nieuniknione... Jest to miejsce najczęściej wakacyjnych libacji alkoholowych. Ale jak pogoda dopisze to i poza sezonem się też "dzieje". Podobnie będzie z tymi dumnie zwanymi parkami "kieszonkowymi". Niech pierwszy rzuci kamieniem ten kto nigdy nie spotkał tak zwanego "żula" pod Podlasiem.
Też uważam, że siłownie i szachy to zmarnowane pieniądze, za dużo takich obiektów powstało. Natomiast nie zgadzam się, że nie warto tworzyć parków, nawet jeśli nie wszyscy mieszkańcy wykorzystują je zgodnie z zasadami kultury. Warto zwracać uwagę takim ludziom lub dzwonić na służby. Pozdrowienia! :)
Myślę, że nie można się ograniczać i warto spoglądać dalej i szerzej. Dlatego proponuję poszerzyć zakres ankiety min. o: "kieszonkowe" mieszkania, "kieszonkowe" zakłady pracy, kieszonkowe" ulice, "kieszonkowe" parkingi. Jak miasto zacznie się szybko rozwijać i znajdzie w gronie 10 największych w Polsce, będzie można rozpocząć II etap: "kieszonkowe" instytucje (np. szpitale/przychodnie/szkoły) i ośrodki sportu i kultury,
Jak te parki będą powstawać w takim tempie jak ten przy ul. Brzeskiej to trochę potrwa. Na pewno długo... .
zieleni brakuje wszędzie. Nawet najważniejsze pomniki w mieście (papieża i prezydenta) otoczone są betonem. Strus w każdym możliwym miejscu buduje bloki, coraz ciaśniej i szczelniej. Skorupka tak samo. Można podać rękę ze swojego balkonu sąsiadowi z naprzeciwka. Trawniki nawet jak są, to służą za parkingi, bo przy blokach nie ma miejsc. Dużo zieleni jest pomiędzy starymi spółdzielczymi blokami - widocznie w PRL bylo w tym temacie lepiej pomyślane.
Refleks radnego jest porażający. Wymyśl Pan coś nowego, bez podłączania pod innych np. Bieg Niepodległości.
Panie Radny. Zmęczony jestem tym bezsensownym wydawaniem pieniędzy. Ja Panu powiem co będzie dwa, trzy lata po zakończeniu tworzenia tego typu miejsc. Otóż wkrótce okaże się, że o te miejsca zieleni nie ma kto dbać, bo Siedlec nie stać na etaty dla ogrodników. Zielsko zacznie się rozrastać, podejrzane towarzystwo zacznie się tam melinować.W końcu ktoś wpadnie na pomysł, że kostka brukowa nie jest taka zła. Może tworzy betonozę, ale nie ma niebezpiecznych miejsc. I wrócimy do punktu wyjścia czyli wydamy kupę kasy, żeby wszystko zabetonować.
Miasto robi wszystko co jest dobre dla znajomych firm :-). Jaka to potrzeba dla Siedlec ? Pieniądze ogromne z takich inwestycji na marne dla miasta ale na kasę dla wykonawców a jak jest dalej wiemy . Jakieś ścieżki dla pedalow za miliony , przystanki nowe za miliony, jakieś daszki , jakieś nowe boiska za miliony !!!! Nas nie stać mamy kredyty Siedlce miasto tonie w długach a tutaj co się wyprawia !!! My to sami spłacimy te ich marne pomysły bo nowy kredyt wezmą , nowe podwyżki dla nas ale kasę ktoś zarobi !!!
Szkoda, że tak późno! Strus w samym środku miasta postawił kolejne błoczysko po PKS, naprzeciwko, PSS następny blok i te szkaradztwa vis a vis Brofaktury. A na ulicy Kosowskiej zamiast tak potrzebnego parkingu i jakiegoś skweru Strus pobudował dwa bloki. Całe osiedle Partyzantów to jedno wielkie blokowisko ze skrawkami zieleni i mini placykami zabaw dla dzieci a tam powinien być ogólnodostępny, prawdziwy PARK !!!
U mnie na osiedlu już dawno temu postawili "maszyny do ćwiczeń", stoły do szachów itd. itd. Oczywiście stało się to co było nieuniknione... Jest to miejsce najczęściej wakacyjnych libacji alkoholowych. Ale jak pogoda dopisze to i poza sezonem się też "dzieje". Podobnie będzie z tymi dumnie zwanymi parkami "kieszonkowymi". Niech pierwszy rzuci kamieniem ten kto nigdy nie spotkał tak zwanego "żula" pod Podlasiem.
Też uważam, że siłownie i szachy to zmarnowane pieniądze, za dużo takich obiektów powstało. Natomiast nie zgadzam się, że nie warto tworzyć parków, nawet jeśli nie wszyscy mieszkańcy wykorzystują je zgodnie z zasadami kultury. Warto zwracać uwagę takim ludziom lub dzwonić na służby. Pozdrowienia! :)
Myślę, że nie można się ograniczać i warto spoglądać dalej i szerzej. Dlatego proponuję poszerzyć zakres ankiety min. o: "kieszonkowe" mieszkania, "kieszonkowe" zakłady pracy, kieszonkowe" ulice, "kieszonkowe" parkingi. Jak miasto zacznie się szybko rozwijać i znajdzie w gronie 10 największych w Polsce, będzie można rozpocząć II etap: "kieszonkowe" instytucje (np. szpitale/przychodnie/szkoły) i ośrodki sportu i kultury,