W niedzielę, 24 sierpnia około godziny 18:15, mieszkańców ul. Monte Cassino w Siedlcach zaniepokoił widok dwóch małych dziewczynek błąkających się w rejonie jednego ze sklepów. Jak relacjonuje nasza czytelniczka, sytuacja wyglądała dramatycznie.
– Zobaczyłam dwie dziewczynki, około 3 i 5 lat. Stały przy skrzynce elektrycznej, wyglądały na zaniedbane, miały dziurawe buty i brudne buzie. Powiedziały, że mama jest w pracy, a opiekuje się nimi wujek. Nie znały adresu swojego domu. To rozerwało mi serce – opisuje kobieta, która zgłosiła sprawę do redakcji.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol siedleckiej policji oraz zespół ratownictwa medycznego. – Medycy nie stwierdzili potrzeby hospitalizacji dzieci. Policjanci ustalili, że dziewczynki pozostawały pod opieką siostry i wujka. Zostały przekazane osobie dorosłej, a funkcjonariusze przeprowadzili rozmowę z opiekunami i pouczyli ich o obowiązujących przepisach” – poinformowała mł. asp. Barbara Jastrzębska z Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach.
Cała interwencja została udokumentowana, a notatka trafi do sądu rodzinnego, który oceni, czy opieka nad dziećmi sprawowana była właściwie.
Policja podkreśla, że takie sytuacje pokazują, jak ważna jest reakcja świadków. Zwracanie uwagi na dzieci pozostawione bez należytej opieki może zapobiec tragedii. – „Nie można pozostawać obojętnym, gdy widzimy coś niepokojącego” – dodaje mł. asp. Jastrzębska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Może siedlecki Caritas mógłby się też zainteresować dziećmi rodzimymi, bo jak widać to ukraińskie są na piedestale...
Słuszna racja teraz zamiast polski Ukraina rzadzi
Z Polskich dzieci nie ma pieniędzy
Do niedawna mieszkałam na tym osiedlu. Bardzo fajna i spokojna okolica - do pewnego czasu. Jakieś 2 lata temu przybyło ukraińskich rodzin - a wraz z nimi gromadki malutkich dzieci biegające bez opieki, z których najstarsze ma może z 5 lat, a najmłodsze ledwo biega i jeszcze nie mówi. Na placach zabaw rodzice lub inni dorośli w sporych grupach pijący piwo w środku dnia i średnio zainteresowani dziećmi, za to głośni i niezbyt kulturalni. Całe szczęście już tam nie mieszkam. Dobrze, że ktoś się zainteresował. Mieszkałam tam kilkanaście lat i nigdy wcześniej nie widziałam czegoś takiego jak malutkie dzieci zlobkowo-przedszkolne biegające same bez opieki, przebiegające przez ulice.
Nowe idzie... progres w kraju. PiS służył i z nas zrobić chciał służących - to nie wina Ukraińców, to wina skorumpowanych i skompromitowanych politykierów z POPiSu razem klepiących antypolskie "prawo". A co do policyjnej interwencji - za PiSu była taka: Koronawirus: skandaliczna interwencja policji wobec ojca z trójką dzieci [WIDEO] - proszę sobie to włączyć np. w CDA PL PS czy TS w końcu wywali ten spam od google? ten "filtr" skutecznie psuje odbiór strony. A może ja się mylę i Redakcja opisze liczne ataki spambotów wypisujących głupoty od artykułami? Nie zaznaczę, że nie jestem robotem.
Może siedlecki Caritas mógłby się też zainteresować dziećmi rodzimymi, bo jak widać to ukraińskie są na piedestale...
Słuszna racja teraz zamiast polski Ukraina rzadzi
Z Polskich dzieci nie ma pieniędzy