Reklama

Siedlce: Jest problem z żebrzącymi przy hali targowej. Próbują wymuszać pieniądze

W ubiegłym tygodniu zgłosił się do nas mieszkaniec Siedlec oburzony zachowaniem mężczyzn przesiadujących na ławkach obok hali targowej.

– To są panowie, którzy za kołnierz nie wylewają – mówi mężczyzna. – To jest ich wybór, ale nie mogę
znieść ich sposobu nagabywania ludzi. Oni niektórym nie dają wprost przejść, domagając się pieniędzy. Są bardzo agresywni.

W podobnym tonie wypowiada się również jedna z kobiet zaatakowana przez tych „panów”.

– Z samego rana krzyczeli za mną, żebym dała im pieniądze – mówi. – Nie można podejść do bankomatu obok hali, bo od razu jeden z nich staje za plecami i chce pieniędzy. Widziałam też, jak się zachowują w stosunku do nastolatków, którzy siedzą na ławkach przy hali. Są jeszcze bardziej agresywni niż w stosunku do dorosłych. Jednego z nastolatków jeden z nich wręcz chwycił za ramię.

Reklama

Mężczyzna twierdzi, że poszedł z prośbą o interwencję do siedziby straży miejskiej, która znajduje się kilkadziesiąt metrów od skwerku przy hali.

– Powiedziano mi, że oni przestępstwa nie popełniają – twierdzi mężczyzna. – Jak nie popełniają? To mogą sobie tak zaczepiać ludzi?

Z pytaniem o interwencję zwróciliśmy się do komendanta straży miejskiej w Siedlcach, Bogusława Jońskiego.

– Rzeczywiście dostaliśmy wezwanie do takiego zdarzenia – mówi komendant. – Gdy strażnicy pojawili się na miejscu, nie było tam osoby zgłaszającej. Nie odnotowaliśmy również żadnego nieprawidłowego zachowania. Ławki były zajęte, ale samo siedzenie na nich nie jest przecież zachowaniem niewłaściwym. Zwracamy jednak uwagę na fakt, że zgodnie z kodeksem wykroczeń żebractwo w miejscu publicznym jest wykroczeniem, za którego grozi kara ograniczenia wolności, grzywna do 1500 złotych albo kara nagany. Jeżeli żebranie jest natarczywe lub oszukańcze, kara jest wyższa – sąd może orzec za to areszt lub karę ograniczenia wolności.

Reklama

Najlepszym sposobem na zahamowanie tego zjawiska jest zgłaszanie każdego takiego przypadku straży miejskiej lub policji.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości