Cichsze, bezemisyjne i naszpikowane elektroniką – pierwsze z 14 nowych autobusów elektrycznych wyjechały już na ulice Siedlec, rozpoczynając największą w historii miasta modernizację transportu publicznego. Pojazdy dotarły osiem miesięcy przed terminem, a równolegle trwa przebudowa zajezdni, budowa wiaty fotowoltaicznej, montaż stacji ładowania i tablic informacji pasażerskiej. Siedlce wchodzą w nową erę komunikacji miejskiej.
Siedlce wchodzą w nową erę transportu publicznego. Pierwsze z 14 zakupionych autobusów elektrycznych już wyjechały na ulice miasta, a cała inwestycja – realizowana w ramach projektu „Zrównoważona mobilność miejska na terenie Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego Miasta Siedlce” – ma całkowicie odmienić sposób, w jaki mieszkańcy korzystają z komunikacji miejskiej. Samorząd, MPK i lokalne firmy uczestniczą w przedsięwzięciu o łącznej wartości kilkudziesięciu milionów złotych, współfinansowanym z Funduszy Europejskich dla Polski Wschodniej.
Podczas konferencji prasowej na terenie MPK prezydent miasta Tomasz Hapunowicz oraz prezes MPK Bogdan Kozioł przedstawili szczegóły inwestycji, a za ich plecami stał najbardziej namacalny dowód zmian – rząd nowiutkich, błyszczących autobusów elektrycznych Yutong, które dotarły do miasta aż osiem miesięcy przed planowanym terminem.
– Niezwykle się cieszymy, że pierwszy etap projektu został zrealizowany przed czasem. Już pierwsze autobusy wyjechały na siedleckie ulice, a mieszkańcy mogą korzystać z nowoczesnego, komfortowego i ekologicznego transportu – podkreślał prezydent Tomasz Hapunowicz.
Nowe pojazdy – niskopodłogowe, jednoczłonowe autobusy elektryczne klasy MAXI – zostały zaprojektowane tak, aby sprostać wymaganiom nie tylko tras miejskich, lecz także najdłuższych kursów podmiejskich. Mogą przejechać co najmniej 260 km na jednym ładowaniu nawet w najtrudniejszych warunkach, a pierwsze dni testów pokazują, że osiągają nawet 360 km. Wyposażono je w systemy asystujące kierowcy, m.in. czujniki wykrywające pieszych, ostrzegające o hamowaniu pojazdu z przodu oraz system kamer 360 stopni.
– To zupełnie nowa generacja autobusów. Do tej pory mieliśmy trzy elektryki – teraz mamy czternaście, wszystkie jednego typu. Ułatwia to diagnostykę, serwisowanie i szkolenia kierowców. A przede wszystkim znacząco poprawia komfort pasażerów i bezpieczeństwo na drogach – mówi prezes MPK Bogdan Kozioł.
Zakup taboru jest częścią ogromnej inwestycji, której wartość wynosi 60,7 mln zł. Obejmuje ona również dostawę mobilnej ładowarki, instalację dwóch stacji ładowania dla kilku pojazdów jednocześnie oraz przeszkolenie pracowników. To jednak dopiero pierwszy rok realizacji projektu.
W 2026 roku MPK wzbogaci się o nowoczesną, 28-stanowiskową wiatę garażową wyposażoną w instalację fotowoltaiczną o mocy 380 kWp i magazyn energii o pojemności minimum 645 kWh, który będzie wspierał ładowanie autobusów w godzinach szczytu. Obok niej stanie stacja transformatorowa o mocy 1250 kVA, a na terenie zajezdni pojawi się aż 9 nowych stacjonarnych stacji ładowania, każda o mocy 120 kW. Dodatkowa stacja zostanie zbudowana na pętli przy ul. Kurpiowskiej, gdzie powstanie także nowy zbiornik retencyjny.
Zmienia się również przestrzeń wokół pasażerów. Miasto inwestuje 3,27 mln zł w 51 elektronicznych tablic dynamicznej informacji pasażerskiej, które pojawią się na przystankach w całym mieście. Będą one pokazywać rzeczywisty czas przyjazdu autobusów, opóźnienia i komunikaty dla pasażerów. Trwa budowa przyłączy elektroenergetycznych i montaż nowych wiat przystankowych.
Jednocześnie MPK przechodzi gruntowną modernizację infrastruktury technicznej. Za 4.092.219,47 zł przebudowywana jest hala napraw, w której powstają nowe kanały techniczne, wentylacja, ogrzewanie nadmuchowe, oświetlenie LED oraz podest do prac na dachach autobusów. Modernizowane są instalacje elektryczne i teletechniczne, wymienione zostają bramy wjazdowe, a posadzki i ciągi komunikacyjne przechodzą pełną renowację.
– Na terenie MPK to prawdziwy plac budowy: powstają ładowarki, za chwilę ruszy montaż magazynu energii i konstrukcji wiaty fotowoltaicznej, modernizowana jest zajezdnia diagnostyczna. W mieście trwają prace nad przyłączami pod nowe tablice, powstają nowe wiaty i kończymy dokumentację dla zatok autobusowych oraz tunelu dla rowerzystów przy moście garwolińskim – wylicza prezydent Hapunowicz.
W efekcie tych działań już w 2026 roku blisko połowa siedleckiego taboru może być elektryczna. Trwa bowiem kolejne postępowanie przetargowe na zakup sześciu dodatkowych autobusów zeroemisyjnych. Jeśli zostanie rozstrzygnięte, Siedlce będą dysponować 23 „elektrykami” na 47–48 autobusów ogółem – to poziom, którego mogą pozazdrościć większe polskie miasta.
Na koniec konferencji prezydent zaapelował, by cieszyć się tempem zmian.
– Zamiast szukać sensacji, skupmy się na pozytywach: mamy 14 nowych autobusów, dostarczonych pół roku wcześniej. A to dopiero początek modernizacji transportu publicznego, który dzięki wsparciu unijnemu zmienia się w sposób naprawdę imponujący.
Dla mieszkańców Siedlec oznacza to jedno: cichszy, bardziej ekologiczny i wygodniejszy transport, a także bardziej przejrzysty system informacji pasażerskiej. Miasto wkroczyło właśnie w nową epokę mobilności – i robi to z rozmachem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
to niech jeszcze Siedlce postawią na bezpłatną komunikację tak jak inne miasta a nie tylko się przechwalają i wychwalają, gmina bogata, i jedna i druga, wójt tak się obnosi z bogactwem gminy to niech funduje ludziom przejazdy, przyroda na tym skorzysta, ludzie na tym skorzystają, wszyscy będą szczęśliwi, a na premie to w gdzieś indziej sobie nazbiera, zresztą po co komu premie, urzędnicy samorządowi i tak mają bardzo dobre pensje a wójt najlepszą więc jemu tym bardziej nie przysługuje, w związku z powyższym radni do dzieła, po coś tam jesteście, większość ludzi znów zapełni autobusy, bo póki co są kursy, które powietrze wożą!
Na szczęście na stare lata komunikacja miejska w Siedlcach, w Warszawie i w wielu innych miastach jest dla mnie i dla mojej żony darmowa.
Fajnie. Ciekawe kiedy upojone własnym sukcesem władze: 1) zlikwidują bezmyślny objazd ul. Floriańskiej na odc. od 3 Maja do mostu; tam NIE MA żadnych prac, ulica jest przejezdna, podczas gdy Starowiejska, Wyszyńskiego, Brzeska i Buczyńskiej się korkują, 2) zadbają o punktualność odjazdów; w tej chwili opóźnienia od 5 do 20-30 minut to norma, a zjazdy z ostatnich kursów przed czasem też się zdarzają, 3) oduczą kierowców od parkowania aut w obrębie przystanku Starostwo Powiatowe; może przy okazji całą ul. Piłsudskiego czasem należałoby się przejść (kiedyś wiceprezydent chodził chociaż po fajki).
Jest wersja terenowa czy tam off-road'owa? Tylko taką kierujcie na odcinek Dąbrowskiego -Mireckiego bo się elektronika wysypie.
Czy to są chińskie autobusy? No wspieranie chińskiej gospodarki na pełnej. Publiczne pieniądze przekazywane chinom, coby te mogły wspierać rosję. Brawo.
Sprawa jest jeszcze bardziej zabawna. Ludzie z PiS realizują projekty oparte na lewackich pomysłach rodem z Brukseli. I za pieniądze podatników z UE rozdawanych przez Brukselę wspierane są projekty wspierające przemysł chiński. Resztę zapłacą Siedlczanie. Sposób doskonały. Podobnie jak i fotowoltaika, która miała pchnąć przemysł niemiecki do przodu. A spowodowała ogromny transfer forsy do Chin wspierany dzielnie przez środki krajowe dla ludzi. I oczywiście zaorano przy okazji energetykę europejską, a przy okazji huty i dużą część przemysłu ciężkiego. To i teraz ten ciężki przemysł przegrywa z Chinami, co budzi radość ekologów. A Chiny oczywiście jak na razie nie pozwolą przegrać Rosji. Logika. Myślenie propagandowe i ideologiczne krótkookresowe. A może jednak długookresowe, z tym, że trzeba sobie zadać pytanie, kto tu myśli? Jak się patrzy na efekty, to doskonale widać kto.
Napiszcie o nowej stronie internetowej siedleckiego MPK - która jest... SUUUPEEER !!! Nareszcie w SZYBKI I ŁATWY sposób można dowiedzieć się o aktualnym miejscu przebywania oczekiwanego autobusu (kiedyś też było to możliwe, ale wymagało mozolnego przekopywania się przez kolejne strony).
1. Czy zmieni się standard obsługi pasażera przez kierowców. Np. niezamykanie drzwi tuż przed osobą. 2. Czy kierowcy w sezonie letnim nadal będą jeździć w koszulkach na ramiączka tzw "żonobijkach" 3. Czy kierowcy przestaną wozić pasażerów jak worki z kapustą. Gwałtowne hamowanie i przyspieszanie. 4. Czy kierowcy w strefach pozamiejskich będą przestrzegać czasu rozkładu jazdy. Czasami 4 minuty przed czasem to standard.
to niech jeszcze Siedlce postawią na bezpłatną komunikację tak jak inne miasta a nie tylko się przechwalają i wychwalają, gmina bogata, i jedna i druga, wójt tak się obnosi z bogactwem gminy to niech funduje ludziom przejazdy, przyroda na tym skorzysta, ludzie na tym skorzystają, wszyscy będą szczęśliwi, a na premie to w gdzieś indziej sobie nazbiera, zresztą po co komu premie, urzędnicy samorządowi i tak mają bardzo dobre pensje a wójt najlepszą więc jemu tym bardziej nie przysługuje, w związku z powyższym radni do dzieła, po coś tam jesteście, większość ludzi znów zapełni autobusy, bo póki co są kursy, które powietrze wożą!
Na szczęście na stare lata komunikacja miejska w Siedlcach, w Warszawie i w wielu innych miastach jest dla mnie i dla mojej żony darmowa.
Fajnie. Ciekawe kiedy upojone własnym sukcesem władze: 1) zlikwidują bezmyślny objazd ul. Floriańskiej na odc. od 3 Maja do mostu; tam NIE MA żadnych prac, ulica jest przejezdna, podczas gdy Starowiejska, Wyszyńskiego, Brzeska i Buczyńskiej się korkują, 2) zadbają o punktualność odjazdów; w tej chwili opóźnienia od 5 do 20-30 minut to norma, a zjazdy z ostatnich kursów przed czasem też się zdarzają, 3) oduczą kierowców od parkowania aut w obrębie przystanku Starostwo Powiatowe; może przy okazji całą ul. Piłsudskiego czasem należałoby się przejść (kiedyś wiceprezydent chodził chociaż po fajki).