W czerwcu odbyła się druga tura wyborów prezydenckich. Poprzedziła je kampania wyborcza. Po jej zakończeniu wszystkie plakaty, banery i innego rodzaju materiały promujące kandydujących w wyborach powinny zniknąć z przestrzeni publicznej. Tak się jednak nie stało.
Sygnał o wiszących wciąż banerach wyborczych dostaliśmy od naszej Czytelniczki.
„Proszę o wyjaśnienie w urzędach czy służbach odpowiedzialnych za egzekwowanie przepisów dlaczego ciągle wiszą plakaty wyborcze Grzegorza Brauna na kamienicy w centrum miasta, na rogu ulic Kilińskiego i 3 Maja. Wiszą trzy obok siebie. I nikomu to nie przeszkadza? Przecież jest obowiązek usuwania plakatów po zakończonej kampanii wyborczej” – napisała w mailu do redakcji.
A to nie jest odosobniony przypadek. Na mieszkańców spoglądają z plakatów twarze także innych kandydatów.
Zgodnie z art. 110 par. 6 Kodeksu wyborczego plakaty i hasła wyborcze oraz urządzenia ogłoszeniowe ustawione w celu prowadzenia agitacji wyborczej pełnomocnicy wyborczy zobowiązani są usunąć w terminie 30 dni po dniu wyborów. Niedopełnienie tego obowiązku traktuje się jako wykroczenie, za które grozi kara grzywny - mandat karny do 500 zł, a jeżeli sprawa trafi do sądu, grzywna może wynieść nawet 5 tys. zł.
Tyle że od tych przepisów są wyjątki. Plakaty mogą dalej wisieć na prywatnych posesjach, balkonach, płotach czy domach i innej infrastrukturze właściciela posesji - o ile wyrazi on na to zgodę.
Co ważne, właściciel posesji może zdjąć plakat, ale nie może go niszczyć. Oznacza to, że materiał wyborczy należy złożyć i wyznaczyć pełnomocnikowi komitetu wyborczego czas na jego odebranie.
Czy faktycznie wiszące plakaty wyborcze stanowią w mieście problem? W jakich sytuacjach Straż Miejska może wystawić mandat? A kiedy nie może nikogo ukarać? O tym przeczytacie w jednym z najbliższych wydań papierowych „Tygodnika”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przy ostatnich wyborach zauważyłem, że poziom zidiocenia wyborców z roku na rok jest coraz wyższy, co mnie jeszcze bardziej ugruntowuje w swoim apolitycznym stanie. Jeżeli na całej długości ulicy Warszawskiej Trzaskowski był pomazany jakąś farmą, ewentualnie pocięty, gdzie indziej Nawrocki z wydłubanymi oczami, a o czym nawet pisałem, ktoś od strony Romanówki w drodze nad Zalew Siedlecki, potrafił postawić stare drzwi w widocznym miejscu, z napisem coś tam na Tuska. Naprawdę większość z wyborców to nawet nie powinna mieć prawa do postawienia X na kartce A4. Swoją drogą co trzeba mieć w głowie, żeby na balkonie czy gdzieś, zawieszać jakiś baner najczęściej obcego faceta, rzadziej kobiety.
Zapomniałeś napisać jak kiedyś zakładano osady ☝️
Co trzeba mieć w głowie żeby wierzyć w wybory.
Jak widać donos czytelniczki na psu się zdał, bo na prywatnym balkonie może wisieć plakat dożywotnio. Czytelniczko PATRZ i podziwiaj ten plakat może zagłosujesz w końcu dobrze? Miło, że są Polacy, którzy wiedzą, że TYLKO Grzegorz Braun może z ukro-polin PRZYWRÓCIĆ Polskę. BRAWO !!!
perfekcyjna polszczyzna, autor wielu książek ,filmów... człowiek, któremu reszta w kne-sejmie nie dorasta nawet do pięt gdy występują na mównicy i przekręcają czytając napisane im słowa z kartki (np Nowacka - polscy naziści! minister edukacji !!!). A Grzegorz Braun - to mój kandydat w minionych i następnych wyborach i jego Konfederacja Korony Polskiej. Szacunek dla właścicieli balkonu ze zdjęcia!
Ten balkon to własność prywatna. Budynek należy do rodziny G. Znani opozycjoniści, zarówno ojciec, jak i synowie.... Co ciekawe to po 89 r. władza i opcje zmieniały się często, a oni zawsze w opozycji. Odchodząc od tematu wolę już widzieć na banerach p. Brauna niż chyżego r..
zawsze w opozycji, bo nigdy po 89r. nie było Polaków u władzy (najlepszy rząd Olszewskiego szybko Tusk, Pawlak i Bolek obalili w nocy), a to co mamy przez trzydzieści parę lat, to najwyżej polskojęzyczni z pozmienianymi nazwiskami albo służba za srebrniki ukrytego okupanta pod płaszczykiem "demokracji" (nie będę podawał nazwisk, kto chce ten znajdzie), i tak to trwa do dzisiaj. Konfederacja Korony Polskiej jest nadzieją na koniec tego szamba.
A ja lubię te banery. Zawsze jak tam przejeżdżam to wyciągam środkowy palec i ocieram łzę jak Lichocka w Sejmie.
Wspaniały kandydat, warto mieć przy sobie - na balkonie z przyjemnością. Niech patrzy na tych cichobieżnych bez kręgosłupa nie mających cojones na co dzień i od święta. Pozdrawiam wszystkich wierzących w Polskę i popierających polskiego posła Grzegorza Michała Brauna. A donosiciele... jeśli bałagan, to niech reagują, a jeśli jak w sytuacji wspomnianego balkonu - za krótkie łapki.
widocznie niestety tylko na tym balkonie przy Rondzie Dmowskiego jak brzmi napis z plakatu: "Tu jest Polska"
Wyborcy Brauna (niezwykle polskie nazwisko) to mentalny skansen, który nie potrafi zrozumieć złożoności dzisiejszego globalnego świata. To jest ten poziom wyborcy, który wyszedłby ze wszystkich sojuszy, kopał nawet na 5 km w dół ten węgiel od którego cały świat powoli odchodzi i nim palił, pokłócił się ze wszystkimi, a na ONZ napluł. To taka wizja świata Korei Północnej tylko, że w Polskim wydaniu, taki pseudo skrajny patriotyzm Made in Poland. Ludzie zachowujący się raczej jak sekta, a nie jak partia polityczna. Pan Grzegorz Braun jest odpowiednikiem Janusza Palikota tylko, że po przeciwnym biegunie. Co ich łączy? Obaj są skrajnymi oszołomami, jeden był chwilowo skrajnym lewakiem (wcześniej niekoniecznie), a to drugi reprezentuje skrajnych "ultrasów prawaków" wycierając sobie gębę pseudo patriotycznymi synonimami słów "Polska".
Mamy go pod dostatkiem i na miejscu. Opracować odpowiednią technologię (choć napewno już istnieje) by "czyściej" go spalać i jesteśmy happy. I nie cały świat odchodzi lecz tylko Europa ,która stanowi zaledwie 7% całego globu.
Węgla to możemy mieć bilion miliardów ton 20 km pod powierzchnią ziemi tylko co z tego, skoro jeden z najgłębszych odwiertów - kolski - to jakieś 10 km. To nie jest piaskownica, że węgiel łopatką się zbiera, tylko jak to w Polsce ma miejsce, trzeba kopać głębiej i głębiej, a to wiąże się z coraz to większym ryzykiem i ceną wydobycia. Z ciekawostek Ci dodam, że ze złoża ropy wydobywa się średnio około 30-50% pokładu, niekiedy 70% dzięki technologiom. Proszę zapoznać się z liczbami, jak duże złoża poszczególnych surowców ma np. Holandia, Włochy, Dania czy Szwecja, ale czy te państwa opierają swoje gospodarki na tym co wykopią z ziemi? Nie, bo to gospodarczy skansen - patrz chociażby Arabia Saudyjska która dorobiła się już deficytu.
inteligencją, to ty nie grzeszysz, zakumpluj się z wwl-em
Jak zwykle dużo napisałeś niepotrzebnie to jak wszyscy np. kradną i mordują to my też!? bo wszyscy ???
Jak węgiel taki niedobry to po co Niemcy chcą kupić polskie złoze węgla? na Śląsku?
CANAU obecnie Niemcy są największym konsumentem węgla w UE. Czekaj, czekaj...biedne Polaczki muszą wungiel kopać, a cały świat od niego odchodzi...no tak...
Pani napisała by donos jak by wisiał Bojur? Pewnie nie
JAKBY Wisiał Czosnkoski, to WWL by orgazmu dostawał przejeżdżając rondem, a CANAU co najmniej zawrotu głowy ze szczęścia (swój poziom by poczuli intelektu i pochodzenia)
no coś ty Marek , bonżul, beksa-lala itp tęczowe towarzystwo, to są dla canau, wwl-a, i tej plakatowej "donosicielki" wzory uczciwości, wiedzy, kompetencji... do rządzenia, na pewno by nie zareagowała; bo co tam Braun, "nie reaguje" na patologię, "nie mówi" prawdy, "zgadza" się z chanukowym okupantem, "nie broni" Polaków... po prostu "słaby" kandydat :)))))))))))))))))))))
Jakos nie widzę tu logiki- skarży się że banery wiszą, a potem mówi, że moga wisieć. Aaaa. chodzi o to, że wszyskie inne moga wisieć poza Grzegorzem Braunem.'' Ktoś z zewnatrz'' , jak powiada Morawiecki, ten który ''posiada'' Polske pilnuje aby był porządek.
Widzę, że taśmy poPiSu niektórym są znane... Polska jest zarządzana z zewnątrz, to widać. Pozdrawiam Polaka. szkoda że takie nam przy szampanie imprezy robią polskojęzyczni politycy, ale skoro większość nie angażuje się społecznie, bo pilniejsze ma sprawy prywatne - efekt jak widać... dojcze ban będzie wozić nas po torach, wodę nam sprzedadzą "biznesmeni" z państwa położonego w Palestynie, a zboże niech będzie z zza oceanu lub holdingów (nie ukraińskich) na Ukrainie.
Przy ostatnich wyborach zauważyłem, że poziom zidiocenia wyborców z roku na rok jest coraz wyższy, co mnie jeszcze bardziej ugruntowuje w swoim apolitycznym stanie. Jeżeli na całej długości ulicy Warszawskiej Trzaskowski był pomazany jakąś farmą, ewentualnie pocięty, gdzie indziej Nawrocki z wydłubanymi oczami, a o czym nawet pisałem, ktoś od strony Romanówki w drodze nad Zalew Siedlecki, potrafił postawić stare drzwi w widocznym miejscu, z napisem coś tam na Tuska. Naprawdę większość z wyborców to nawet nie powinna mieć prawa do postawienia X na kartce A4. Swoją drogą co trzeba mieć w głowie, żeby na balkonie czy gdzieś, zawieszać jakiś baner najczęściej obcego faceta, rzadziej kobiety.
Zapomniałeś napisać jak kiedyś zakładano osady ☝️
Co trzeba mieć w głowie żeby wierzyć w wybory.