32-latek przekroczył prędkość dozwoloną w obszarze zabudowanym o 61 km/h. Nie tylko zapłaci 2000 zł, ale stracił prawo jazdy na 3 miesiące, a jego konto zasiliło 10 punktów karnych.
Wczoraj (24 stycznia) policjanci z łukowskiej drogówki sprawdzali prędkość aut poruszających się po drogach, m.in. tam, gdzie według Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa kierowcy rzadko zdejmują nogę z gazu.
W pewnym momencie zatrzymali jadącego toyotą ul. Radzyńską w Łukowie niechlubnego rekordzistę. Samochód 32-latka poruszał się 112 km/h. Zgodnie ze znowelizowanymi przepisami, za przekroczenie dozwolonej prędkości o 62 km/h młody mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości dwóch tysięcy złotych. Oprócz tego jego konto zasiliło 10 punktów karnych. A jakby tego było jeszcze mało, 32-latek stracił też prawo jazdy na trzy miesiące.
- Przykre konsekwencje dla kierowcy toyoty niech będą przestrogą dla innych kierowców, którzy lekceważą przepisy dotyczące ograniczeń prędkości. Wprowadzone 1 stycznia przepisy są bardziej surowe dla piratów drogowych, przewidują bardzo wysokie mandaty za najpoważniejsze wykroczenia drogowe - przypomina łukowska policja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!