Będąc jakiś czas temu na urlopie zauważyłem specyficzną ptasią stołówkę przy jednym ze sklepów dużej sieci handlowej. Ptaszki dokarmiają się codziennie.
Np. w sobotę, 3 lipca naliczyłem aż 48 kawek. Na szczęście nie kupuję porannego "świeżego" pieczywa w tym sklepie. Sprawa trwa chyba od dłuższego czasu, bo widać to po zachowaniu ptaków, które cierpliwie czekają aż odjedzie dostawca i potem mają w czym wybierać.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!