Czy duży baner reklamowy nad siedleckim zalewem to przyciągający uwagę element promocji wydarzeń sportowych, czy już naruszenie estetyki przestrzeni publicznej?
Do redakcji zwrócił się jeden z czytelników, prosząc o interwencję. W swoim liście wskazuje, że nośnik promujący „Siedlecki Maraton na Raty” wciąż stoi w miejscu przeznaczonym do wypoczynku, mimo że – jak zauważa – wydarzenie już się odbyło. „Dalsze eksponowanie nośnika jest całkowicie bezzasadne. W poprzednich latach reklamy biegów tego organizatora również nie były usuwane po zakończeniu imprezy, wisiały okrągły rok i "raczyły spacerowiczów" swoim widokiem. Baner w znaczący sposób szpeci okolicę i zaburza estetykę przestrzeni rekreacyjnej” – pisze czytelnik. Pyta również, czy tego typu instalacje są zgodne z przepisami i czy nie stanowią zagrożenia dla mieszkańców.
O odniesienie się do sprawy poprosiliśmy Konrada Kacprzaka z Fundacji Ultramaratonu Nadbużańskiego. Jak wyjaśnia, konstrukcja nad zalewem nie służy promocji jednego organizatora, lecz ma charakter informacyjny i jest wykorzystywana do promowania różnych wydarzeń sportowych i rekreacyjnych odbywających się w Siedlcach.
– Obecnie znajduje się tam baner promujący MKL Siedlecki Maraton na Raty – wydarzenie organizowane wspólnie przez Fundację Ultramaratonu Nadbużańskiego, Agencję Rozwoju Miasta Siedlce oraz Triathlon Siedlce Club. W najbliższym czasie pojawią się kolejne materiały, m.in. dotyczące akcji Rowerowa Stolica Polski oraz MKL Siedleckiego Triathlonu, który w tym roku odbędzie się 21 czerwca – tłumaczy.
Dodaje, że banery są regularnie wymieniane i dotyczą różnych inicjatyw oraz organizatorów. Sama konstrukcja została ustawiona w kwietniu 2025 roku, dlatego – jak podkreśla – nie można mówić o jej funkcjonowaniu „od kilku lat”.
– Wszystkie działania prowadzone są we współpracy z Agencją Rozwoju Miasta Siedlce i odbywają się za zgodą urzędu miasta – zaznacza.
Jak wskazuje Kacprzak, miejsce to pełni również funkcję społeczną. W czerwcu stanowi punkt spotkań przed wycieczkami rowerowymi Siedleckiego Klubu Turystyki Rowerowej „Doktorek”. Na miejscu mieszkańcy mogą uzyskać pomoc m.in. w instalacji aplikacji wykorzystywanej w rywalizacji o tytuł Rowerowej Stolicy Polski.
Obecność reklam w przestrzeni rekreacyjnej może być różnie postrzegana. Dla jednych to potrzebna promocja wydarzeń sportowych i aktywności lokalnej, dla innych – ingerencja w krajobraz miejsca przeznaczonego do odpoczynku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To może jeszcze przyjrzyjmy się jakimś oznakowaniom wbitym przy wodzie blisko tyrolki co to za znak i kto zezwolił
Większych glupot nie czytałem. Czy ktoś z Rady Miasta dostaje do kieszeni?????
Najbardziej aktywni w radzie miasta są przedstawiciele gminy Zbuczyn. To oni najczęściej zgłaszają takie drobne sprawy. To nie jest w interesie Siedlczan.
Temu panu proponuje udać się do choroszczy jeśli baner go tak drażni xD
Dlaczego aż do Choroszczy ? Siedlce to nie Podlasie a Mazowsze, więc Tworki przyjmują trudne przypadki psychiatryczne.
Tylko jeden baner nad zalewem?Już dawno zastanawialem się czemu tam nie ma reklam?Przecież tam przebywa tylu ludzi,biegaczy,wędkarzy,plywaków,morsów,psiarzy,kociarzy,rodziców z dziećmi,zakochanych i odkochanych...To na co czekacie?Czepiać banery,ustawiać reklamy!!!
Chory naród, żadna zbiórka was nie wyleczy
Niech zrobią w końcu drogę i oświetlenie od strony Romanowki do zagłówki
Całe siedlce są zasrane banerami/reklamami. Władze miasta powinny wprowadzić ustawę krajobrazową, tak jak jest w cywilizowanych miastach, ale niestety wiadomo, że wschód to dzicz
Pierwszym i JEDYNYM, ELEMENTEM który powinien zostać usunięty z przestrzeni ZLEWU, to ta "karma dla kaczek". Kto wpadł na tak DEBILNY pomysł? Który półgłówek to wymyślił nad kąpieliskiem? W ogóle dokarmianie ptaków i resztek z obiadu pod osiedlowymi śmietnikami to chyba obraz mentalności p0laków.
Większą porażką jest to "dmuchane getto" stawiane od kilku lat. Rozumiem biznes, ale......
Ten baner jest bardzo przydatny, można się za nim dyskretnie odlać jak jeszcze jest widno :D
O Kondzio już nie w UM.... a co to się stało? Pracować kazali?
To może jeszcze przyjrzyjmy się jakimś oznakowaniom wbitym przy wodzie blisko tyrolki co to za znak i kto zezwolił
Większych glupot nie czytałem. Czy ktoś z Rady Miasta dostaje do kieszeni?????
Najbardziej aktywni w radzie miasta są przedstawiciele gminy Zbuczyn. To oni najczęściej zgłaszają takie drobne sprawy. To nie jest w interesie Siedlczan.