Strażacy z OSP Pietrusy (gm.Olszanka) na co dzień gaszą pożary i niosą pomoc. Teraz sami proszą o wsparcie. Potrzebne jest im 8 tys. zł. Pomożecie?
W każdej wolnej chwili, bez względu na porę dnia czy nocy strażacy zawsze są gotowi ruszyć do akcji. Nie dla pieniędzy, ale z poczucia obowiązku. Ale pieniądze są im potrzebne na zakup specjalistycznego sprzętu. Dlatego druhowie z OSP Pietrusy wzięli sprawę w swoje ręce i założyli zbiórkę. Chcą kupić defibrylator AED. Urządzenie ma być dostępne publicznie, przy remizie, dając każdemu narzędzie do ratowania życia.
Nagłe zatrzymanie krążenia to zdarzenie, w którym liczy się każda sekunda. Defibrylator AED to nowoczesne, intuicyjne urządzenie, które poprzez komendy głosowe prowadzi nawet niewykwalifikowaną osobę przez proces resuscytacji. Jego zastosowanie w pierwszych minutach dramatycznie zwiększa szanse na przeżycie, zanim na miejsce dotrą służby medyczne.
- W naszej okolicy to często sąsiedzi są pierwszą linią pomocy. Chcemy dać im do ręki narzędzie, które w krytycznej sytuacji może okazać się najcenniejsze – podkreślają strażacy z OSP w Pietrusach. - Zamontowanie defibrylatora na zewnątrz remizy, w miejscu dostępnym całodobowo, to realny krok w budowaniu bezpiecznej społeczności. To nie jest sprzęt tylko dla nas, strażaków. To AED dla każdego mieszkańca.
By zrealizować ten cel, OSP Pietrusy potrzebuje 8 tys. zł. Każdy może przyczynić się do tego wspólnego dzieła. Wystarczy wpłacić dowolną kwotę na konto zbiórki „Defibrylator AED w OSP Pietrusy”
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ludzie do czego to doszło żeby strażacy sami musili zbierać pieniądze na taki sprzęt????
Rudy zapraniec wstrzymał finansowanie OSP
racja, wystarczy poprosić ojca Rydzyka lub miejscowego proboszcza i zaraz pojawi się nie jeden ale z 5 defibrylatorów.
Slava Ukraini
Bodajże już przy paczkomatach InPost miały być dostępne, albo już są w niektórych miejscach...
Dobrze, że coraz więcej pojawia się dostępnych defibrylatorów przenośnych przy różnych instytucjach publicznych, to może uratować życie o ile ktoś będzie w pobliżu na tyle zorientowany by tego użyć. PS w tytule brakuje "na".
Na Parki Kieszonkowe i trasę narciarską na Sekule pieniądze się znalazły,a OSP taki Ch......!
Ludzie do czego to doszło żeby strażacy sami musili zbierać pieniądze na taki sprzęt????
Rudy zapraniec wstrzymał finansowanie OSP
racja, wystarczy poprosić ojca Rydzyka lub miejscowego proboszcza i zaraz pojawi się nie jeden ale z 5 defibrylatorów.