Reklama

Uczniowie Żółkiewskiego w ambitnym projekcie. Brawo!

Dzieli ich parę lat różnicy, ale złapali kontakt... jak starsi koledzy z młodszymi. Odwiedzili kilka szkół i mają nadzieję, że te spotkania zapoczątkują coś fajnego. Dla nich to było wielkie wyzwanie. Mają też swoje spostrzeżenia: i smutne, i radosne. Młodzież z „Żółkiewskiego” podjęła się bardzo ambitnego i wymagającego zadania.

Uczniowie z dwóch klas: humanistycznej oraz humanistyczno-artystycznej z IV LO w Siedlcach z powodzeniem zmierzyli się z projektem „Krok do zrozumienia siebie”. Opracowali warsztaty dla nieco młodszych (klasy VII i VIII) oraz zupełnie młodszych (przedszkolaki i klasy I-II) kolegów i koleżanek. Wnioski?

- Presja rówieśników może być ogromna. Rozmawialiśmy o emocjach, jak je nazywać i jak sobie z nimi radzić. Często widzieliśmy, że ktoś chce coś powiedzieć, ale milczy. Te osoby podchodziły do nas dopiero po warsztatach, by zamienić parę słów – mówią uczestniczki projektu „Bulliterapia” (Nela Kadej, Martyna Matłacz i Aleksandra Adamiak z kl. 2B, humanistycznej).

Reklama

Przemoc to często temat tabu

Bulling to przemoc rówieśnicza. Doświadczają jej uczniowie wielu szkół. Często nie potrafią znaleźć pomocy, nie potrafią o niej mówić, a czasem, gdy sami są sprawcami, nie zdają sobie sprawy, jak bardzo krzywdzą. Dziewczyny prowadziły warsztaty i zabawy integracyjne w 6 szkołach. Były pod merytoryczną opieką szkolnej psycholog Małgorzaty Szymańskiej-Gorzały oraz polonistki Beaty Tarkowskiej.

- Łatwiej nam było dotrzeć do tych uczniów, bo nie dzieli nas tak duża różnica wieku. Byłyśmy dla nich bardziej „swoje” i autentyczne – mówią dziewczyny. - Jakie mamy wnioski? Czasem już na pierwszy rzut oka widać, którzy uczniowie są odrzucani przez rówieśników, wykluczani. To przykre. Mamy nadzieję, że nasze zajęcia chociaż w jakimś procencie to zmienią.

Reklama

Widać, kto "siedzi" w telefonie

Klasa humanistyczno-artystyczna (z rozszerzona historią sztuki) postawiła na projekt „Kreatywni od małego”. Grupa, pod opieką nauczycielki Renaty Zacharczuk, korzystała ze wsparcia poradni psychologicznej EZRA oraz fundacji „Zaopiekowani”.

-Pokazaliśmy przedszkolakom i uczniom klas I-II, jak miło i rozwijająco można spędzać czas, zamiast ślęczeć nad telefonem lub w internecie - opowiadają uczniowie „Żółkiewskiego”. - Co zauważyliśmy? Jest różnica między dziećmi, które „zabijają” czas grami komputerowymi, a tymi, które mają zapewnione inne zajęcia.

Reklama

Było to widać podczas zajęć plastycznych, gdy maluchy miały choćby stworzyć komiks. Część dzieci inspirowała się bohaterami gier, ale część tworzyła zupełnie autorskie, kreatywne postacie.

- Dzieci kochają nieszablonowe zajęcia. Wspaniale angażowały się w budowanie robotów z kartonu, tworzenie zwierzątek – opowiadają. - To inne zajęcia niż kolorowanki i wycinanki.

Uczniowie przyznają, że wpływ internetu na psychikę dzieci widać już na tym etapie ich rozwoju. Na przykład w rysunkach pojawiały się brutalne treści kopiowane z gier lub filmów niekoniecznie przeznaczonych dla maluchów. Były broń, wojny, bombardowania, walki, agresja.

Reklama

- Internet nie jest zły, ale takie dzieci nie potrafią filtrować treści, chronić się przed złym przekazem – mówią autorzy projektu. - W niektórych przypadkach było nawet widać, że dziecko ma jakiś problem.

Niektóre zajęcia były wręcz terapeutyczne, jak choćby malowanie rękami, które uwalnia emocje. Maluchy często podchodziły potem do uczniów i przytulały się.

- Dzieci mają taką wyobraźnię! - zachwycają się uczniowie. - Szkoda ją niszczyć bezmyślnym siedzeniem w telefonie. Ten czas można przeznaczyć na rozwijanie kreatywności – konkludują. - To była czysta przyjemność patrzeć, jak te dzieci tworzą, otwierają się, z jaką pasją zaczynają pracować.

Reklama

W tym projekcie udział wzięli: Lena Kędziora, Milena Klewek, Julia Skwita, Klaudia Demianiuk, Karolina Pilska, Marta Szaniawska, Weronika Stańczuk, Jędrzej Szcześniak, Malwina Bondarczuk.

Uczniowie obu grup przyznają, że sami też musieli się nauczyć współpracy, organizacji czasu i zajęć, a także zrozumienia swoich emocji. No cóż – brawo Żółkiewski!


 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/03/2025 11:53
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    rodzina - niezalogowany 2025-03-28 19:55:47

    Adamsów czy Harry Potter?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości